Czy myślicie obrazami?

To forum przeznaczone jest głównie dla osób dorosłych z ZA i pokrewnymi zaburzeniami.

Chat irc (freenode): #aspi.net.pl (bramka www) (godzina 20:30)
Skype: WideŁokonferencja (Soboty@21:00)

Postprzez bez nicka » Cz, 15 lis 2007, 01:03

...
bez nicka
 
Posty: 1210
Dołączył(a): Wt, 10 lip 2007, 23:00

Postprzez krzysiek1976 » Cz, 15 lis 2007, 12:06

Mój najpiekniekszy sen ( który juz niestety mi sie nie sni, kiedys bardzo często) to był taki, że stałem na wielkim placu w mieście. Podchodził do mnie człowiek w todze i mówił, że zostałem wybrany. ( nie wiem do czego) nastepnie mówił, że nadszedł czas abym mógł sie wreszcze oderwać od ziemi. To było tak, że zaczynałem biec i w pewnym momencie wznosiłem sie w góre po czym latałem nad bydynkami , całym miastem. REWELACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Avatar użytkownika
krzysiek1976
 
Posty: 41
Dołączył(a): Pn, 15 paź 2007, 23:00
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Postprzez km » Cz, 15 lis 2007, 14:43

Pobuszujcie w you tube wpisujac Temple Grandin .Jest troszke filmów z nią.Mowi o mysleniu obrazami , niestety po angielsku . U Haddona w "Dziwnym przypadku psa nocna pora "- jego bohater opowiada jakby mu przesuwaly sie klatki z filmu .W Synapsis na ul.Ondraszka mozna wypozyczyć "Myslenie obrazami " - Temple Grandin .Ja tu jestem gość , ja słyszę , moje myslenie odchodzi słowami , zero obrazów , chyba jestem NT ...
Po czym rozpoznać myslacych obrazami ? Przede wszystkim sprawdzić jaka informacje zapamietaj,a dokladniej przekazana tekstem , slowami czy obrazem .Moja Aspie zapamietuje i uczy sie głownie przy pomocy tego co zobaczy , z czytanego raczej prawie nic , jesli juz - to z czytanego głośno .Najlepiej gdy patrzy i słyszy.A w szkole tylko , gadali , gadali .
km
 

Postprzez magic » Cz, 15 lis 2007, 23:38

km napisał(a):Ja tu jestem gość , ja słyszę , moje myslenie odchodzi słowami , zero obrazów , chyba jestem NT ...

Naprawdę myślisz tylko słowami? Jak to działa? Czy jak o czymś rozmyślasz, to masz czarno przed oczami? Czy jak wspominasz np. wakacje, to czy widzisz miejsca, o których myślisz, czy też nie?
magic
 
Posty: 1289
Dołączył(a): Pt, 13 sty 2006, 00:00
Lokalizacja: Texas, 43, m
Płeć: M

Postprzez malkavian » Pt, 16 lis 2007, 02:29

Ja myślę głównie słowami - w głowie prowadzę prawie bez przerwy monolog, (czasem nawet dialog) formuuję myśli w słowa. Zdarza mi się pomyśleć coś nieokreślonego językowo, choć raczej rzadko. Jednak gdy probuję sobie coś wyobrazić to wyobrażam sobie głównie obraz i dźwięk. Gdy czytam książki albo gram w RPG-i to mam przed oczami nawet całkiem wyraźne obrazy opisywanych sytuacji. Zwykle też zapamiętuję moje wyobrażenia (tak jakbym robił zdjęcia aparatem fotograficznym) a nie same opisy, chociaż czasami także słowa. Ale tak ma chyba większość ludzi.
Avatar użytkownika
malkavian
 
Posty: 62
Dołączył(a): Śr, 7 lis 2007, 00:00

Postprzez km » Pt, 16 lis 2007, 14:54

Kiedy czytam- widzę opisywane sceny , ale to nie sa konkretne twarze , czy obrazy , raczej przetworzone z tego co juz widzialam .Ale myślę ,że u Aspi jest zakłócone przetworzenie słowa slyszanego czy napisanego tekstu w obraz .Kiedy pojawia sie nowe slowo - musi mu towarzyszyć natychmiast obraz i tu często następuje przekłamanie .Sądzac po mojej Aspie i po znajomych Aspeie mam często wrażenie ,ze nie czują niuansow języka ,zeby opisać nim swoje odczucia , lub to co widza .Stąd często szokujące teksty , wyglaszane przez Aspich , co powoduje ,ze odbierani są jakO "Niegrzeczne dzieci " z czasem "bezczelni" dorosli , a w najlepszym przypadku - nietaktowni dorosli.Aspie nie potrafi zupelnie manipulować otoczeniem , a jesli nawet dzieki intuicji i inteligencji - bo tego znajomym Aspi zupelnie nie brakuje- doskonale rozumie odczucia innej osoby ,ale nie potrafi zachować sie tak ( odegrać roli ) aby uzyskać zamierzony efekt , czyli ,zebuy ktos zac\howal sie jak akurat Aspie chce.
km
 

Postprzez Mruczek » So, 17 lis 2007, 02:41

km napisał(a):Aspie nie potrafi zupelnie manipulować otoczeniem , a jesli nawet dzieki intuicji i inteligencji

Bzdura i jakiś mit... Ja potrafię i jestem z tego dumny...
Mruczek
 
Posty: 479
Dołączył(a): Śr, 7 lis 2007, 00:00

Postprzez kmgra » N, 18 lis 2007, 15:48

Mruczek , przez manipulację ja rozumiem takie postepowanie ,zeby kogos wykorzystać, a on się nawet nie zorientuje !
Aspie wymuszają to czego chcą ,ale głównie na najbliższych, czyli rodzinie , najczęściej na matkach , bo one kochaja bezwarunkowo .Ale Aspi nie potrafi sie zaprzyjażnić ,nie potrafi stworzyć sobie grupy przyjaciół, cechą Aspich jest ogromne osamotnienie .
kmgra
 

Postprzez Mruczek » N, 18 lis 2007, 19:36

kmgra napisał(a):Mruczek , przez manipulację ja rozumiem takie postepowanie ,zeby kogos wykorzystać, a on się nawet nie zorientuje !
Aspie wymuszają to czego chcą ,ale głównie na najbliższych, czyli rodzinie , najczęściej na matkach , bo one kochaja bezwarunkowo .Ale Aspi nie potrafi sie zaprzyjażnić ,nie potrafi stworzyć sobie grupy przyjaciół, cechą Aspich jest ogromne osamotnienie .

Wiem co masz na myśli. W rodzinie to wiadomo, przecież nawet (nie uwłaczając tym ludziom) down potrafi wymusić...(bo rodzina to rodzina)
A ja mam przyjaciół, którzy nie dostrzegają we mnie nic nienormalnego. I to nie z 3-4 bo jest ich więcej. Ale w szkole to zupełnie niestety co innego...

Nie chcę się chwalić itp bo dla mnie testy IQ to gów*o , ale podobno dzięki wysokiej inteligencji byłem w stanie przez tyle lat ukrywać .Inna sprawa to że 3/4 innych ludzi z moją dolegliwością by mnie przewyższyło...

Aspie nie potrafi się zaprzyjaźnić ? Hmm jakoś po moich 5 kolegach z AS (którzy mają nawet tak jak ja dokumenty) nie widać tego...
Mruczek
 
Posty: 479
Dołączył(a): Śr, 7 lis 2007, 00:00

.

Postprzez ******* » Pn, 19 lis 2007, 11:44

...
*******
 
Posty: 58
Dołączył(a): N, 11 lis 2007, 00:00

Postprzez ******* » Pn, 19 lis 2007, 11:49

...
*******
 
Posty: 58
Dołączył(a): N, 11 lis 2007, 00:00

Re: .

Postprzez Dominik Jan Domin » Pn, 19 lis 2007, 15:33

AA napisał(a):
kmgra napisał(a):Ale Aspi nie potrafi sie zaprzyjażnić ,nie potrafi stworzyć sobie grupy przyjaciół, cechą Aspich jest ogromne osamotnienie .

To prawda. Na tym forum znalazłam osoby odczuwające podobnie jak ja, ale jakoś mnie nie ciągnie żeby zawrzeć z nimi/ z Wami znajomość. Chociaż wiem że może nareszcie z kimś bym sie rozumiała. Jednak często czytam Wasze wypowiedzi i przynajmniej w ten sposób mam namiastkę kontaktu z ludźmi
:(
A mnie ciągnie. Ale wszyscy mieszkają daleko ode mnie :(
Dominik Jan Domin
 
Posty: 139
Dołączył(a): Cz, 25 paź 2007, 23:00
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Mruczek » Pn, 19 lis 2007, 22:33

A u mnie normalnie tj. do innych ludzi. Czyli ani nie ciągnie ani nie odpycha. No może do was aspi trochę bardziej,ale tylko dlatego że jesteście podobni :P
Mruczek
 
Posty: 479
Dołączył(a): Śr, 7 lis 2007, 00:00

Postprzez bez nicka » Pn, 19 lis 2007, 22:53

...
bez nicka
 
Posty: 1210
Dołączył(a): Wt, 10 lip 2007, 23:00

Postprzez ******* » Pn, 19 lis 2007, 23:23

...
*******
 
Posty: 58
Dołączył(a): N, 11 lis 2007, 00:00

Postprzez autyk31 » Pn, 3 gru 2007, 05:45

Ja tam wolę kontaktować się w necie, niż w realu. Spotkania towarzyskie w dużej ilości mnie po prostu męczą.

A co do bycia wzrokowcem...to mi na przykład zawsze łatwo przychodziło wymieszanie farbek akrylowych, używanych w modelarstwie lotniczym, czołgowym i okrętowym do odpowiedniego odcienia oray pomalowanie danego detalu z dokładnością do 1 mm. oraz dokładnych granic kamuflażu dajmy na to samolotu torpedowego USNavy typu Grumman TBF. Tak samo potrafię w godzinach wieczornych, tuż przed zmrokiem, szukać grzybów i znajdować je. Bardzo dobrze też potrafię wybierać i selekcjonować fragmenty źródeł do danego artykułu.
autyk31
 
Posty: 59
Dołączył(a): Cz, 25 paź 2007, 23:00
Lokalizacja: Łódź/Warszawa

Postprzez - » N, 17 lut 2008, 01:48

nie myślę wzrokowo - nie potrafię sobie wyobrazić sześciennej kostki. nie rozumiem pojęcia "myślenie słowami". niemowlę, które nie opanowało jeszcze mowy nie może w ten sposób myśleć, a przecież w jego mózgu zachodzą procesy myślowe. oznacza to, że myślenie słowami wykształca się z innej metody. przed chwilą doszedłem do wniosku, że myślę słysząc słowa w głowie. na przykład, po lewej stronie okienka w którym teraz piszę znajduje się lista emotikon. spojrzałem przed chwilą na drugą od lewej emotikonę w środkowym rzędzie i usłyszałem w głowie głos - "śmieje się". tak samo jest z tekstami filozoficznymi - jeśli nie mogę czegoś zrozumieć, to powtarzam to w kółko tak długo aż samoistnie "zaskoczy". z drugiej strony robiłem kiedyś test na pamięć, polegał on na zapamiętywaniu zdjęć i ułożeń pewnych figur. w całym teście zrobiłem 2 błędy, z czego jeden wynikał z błędnego wskazania myszą. tworzyłem wtedy w mózgu wzory ułożenia tych figur oraz ich kolejne kolory, a także listę detali znajdujących się na zdjęciu wraz z ich miejscem położenia. wskazywałoby to na myślenie wzorami.

natknąłem się wielokrotnie na pojęcie NT, czy jest to określenie funkcji charakteru z terminologii socjoniki lub mbti?
-
 
Posty: 11
Dołączył(a): Pt, 15 lut 2008, 00:00

Postprzez Krzyś » Pn, 18 lut 2008, 01:21

- napisał(a):natknąłem się wielokrotnie na pojęcie NT, czy jest to określenie funkcji charakteru z terminologii socjoniki lub mbti?
jeśli chodzi Ci o skrót używany tu i ówdzie na forum, to NT=neurotypol (czyli nie-aspie) (tak naprawdę to skrót od neurologically typical)
Pozdrowienia,
Krzyś
Avatar użytkownika
Krzyś
 
Posty: 1679
Dołączył(a): Wt, 25 lip 2006, 23:00
Lokalizacja: Lublin / M / 28 / zdiagnozowany
Płeć: M

Postprzez Komandoska-94- » So, 15 mar 2008, 16:17

ja myśle obrazami... Choć niektórzy twierdzą, że raczej ołówkiem xD

tak swoją drogą, to powiedziałabym, że myśle raczej... przestrzenią (wszystko w mojej głowie układa się jakby w taką całość w przestrzeni (to co "zaliczam" do "innej kategorii" oddzielam od drugiej czymś w rodzaju... ściany (?!))

czy ktoś jeszcze ma coś podobnego?
Avatar użytkownika
Komandoska-94-
 
Posty: 58
Dołączył(a): So, 15 mar 2008, 00:00
Lokalizacja: Stalowa Wola

Postprzez pwjb » So, 15 mar 2008, 16:22

ja mam podobnie tylko bez ścian, nie kategoryzuję rzeczywistości tylko wszystko trzymam w jednej kupie (tak kupa to dobre słowo na to :wink: ) - dzięki temu mogę mieć naprawdę niecodzienne skojarzenia, bo nie ma u mnie takich rzeczy o których było by niestosowne albo po prostu by się nie myślało w danych kategoriach - dlatego muszę uważać co mówię bo moje porównania mogą być obrazobórcze dla innych ludzi - którzy często myślą tak że *to* jest co innego i nie wolno myśleć o tym w taki sposób - u mnie w głowie wolno myśleć o wszystkim i na każdy sposób, ważne tylko aby się nie wygadać
Avatar użytkownika
pwjb
 
Posty: 4387
Dołączył(a): Cz, 29 gru 2005, 00:00

Postprzez Mozzie » So, 15 mar 2008, 18:23

ja mysle obrazami.. co poniekad tlumaczy kierunek, ktory wlasnie koncze... a w szczegolnosci lubie te obrazy laczyc z poszczegolna muzyka
na persze....
Avatar użytkownika
Mozzie
 
Posty: 1108
Dołączył(a): Śr, 5 mar 2008, 00:00
Lokalizacja: Budapeszt
Płeć: K

Postprzez ashtraygirl » So, 15 mar 2008, 20:06

Ja myśle zdecydowanie obrazami. Co potwierdza fakt że jestem wzrokowcem.Zawsze myślałam że wszyscy tak mają z wizualizacją myśli w głowie a jednak nie jak widzę.
Avatar użytkownika
ashtraygirl
 
Posty: 51
Dołączył(a): So, 1 mar 2008, 00:00
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez normalny » Śr, 10 wrz 2008, 09:37

A ja poza obsesjami to o niewielu rzeczach myślę i chyba nie obrazami. Jeśli mam coś napisać, to nie wyobrażam sobie najpierw, jak to wygląda.
normalny
 

Postprzez yasemin » Pn, 14 lis 2011, 13:37

Ja myślę zdecydowanie bardziej słowami i mogę określić swoją inteligencję jako silnie werbalną- stąd mam wątpliwości, czy mam ZA czy tylko NLD... (a słowa: Asperger/aspijski/Aspijczyk/ka tak ładnie brzmią... :cry: )
Z drugiej strony, od dzieciństwa mam bardzo bujną wyobraźnię.
Pamiętam jednak okres sprzed myślenia werbalnego- do około 8. roku życia, kiedy myślałam głównie obrazami, co najwyżej pojęciami. Gdy czytałam jakąś książkę, na początku zastanawiałam się, czym się różnią wypowiedzi w cudzysłwoie od tych po myślniku i nie bardzo wiedziałam, jak to jest pomyśleć coś. Myślałam, że to ze mną jest coś nie w porządku, skoro jakaś postać potrafi coś pomyślęć, a ja nie. Ale zaczęłam ćwiczyć myślenie werbalne i od tamtego czasu myślę niemal wyłącznie werbalnie.
Szczęśliwy, kto urodził się twórczym.
Avatar użytkownika
yasemin
 
Posty: 999
Dołączył(a): Pn, 29 sie 2011, 23:00
Lokalizacja: Częstochowa/Kraków
Płeć: K

Postprzez Yana » So, 19 lis 2011, 10:10

Ciekawe, że w rozmowach z innymi często włącza mi się to myślenie obrazami - gdy trzeba odpowiedzieć szybko najpierw coś autentycznie "miga" mi w wyobraźni, a to skrawek mapy np. czy po prostu zdjęcie czegoś, czasem połączone z wrażeniem zapachu. Stąd też moja nadmierna gestykulacja - ja widzę linie, obrazy, kształty i czasem moje ręce po prostu za nimi podążają, kreślą te kształty, żeby je podkreślić... no ale nikt poza mną ich nie widzi i tu mamy problem :wink:
Avatar użytkownika
Yana
 
Posty: 283
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 23:00

Postprzez spadzista » Pt, 9 gru 2011, 00:22

nie chce mi sie czytac całości ale ponieważ ostatnio mam dosyc mocne problemy - się to pojawiło i zrozumiałam na czym polega p[roblem w myśleniu obrazami, a nie pojęciami, wyrazami itp... zawsze jak myślałam widziałam to o czym myślę i było to normalne i myślałam, że o to chodzi... a tu dziś jadę autem i widzę po prawe stronie drogi takie ładne , dość błyszczące na biało, choć trochę ubrudzone w takim kształcie "o" i ze śliczną czerwoną obwódką a na środku czarny akcent - no bomba - i tak jadę i kontempluję jakie to ładne po czym zobaczyłam drugie takie i zdałam sobie sprawę, że absolutnie nie skojarzyłam "ograniczenia do 50km/h" w ogóle ... i wtedy zrozumiałam, że do tej pory myślałam obrazami z etykietą a to był sam obraz... niesamowite
spadzista
 
Posty: 111
Dołączył(a): N, 15 kwi 2007, 23:00
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Camille » N, 11 maja 2014, 12:34

Wiem, że to stary temat, ale pozwolę sobie na jego odświeżenie. :)

Temple Grandin napisała w jednej ze swoich książek:
(przepraszam, że przytaczam tekst po angielsku, ale nie mogłem nigdzie znaleźć polskiego tłumaczenia)
I have observed that there are three different specialized autistic/Asperger cognitive types. They are:

(i) visual thinkers such as I who are often poor at algebra,

(ii) pattern thinkers such as Daniel Tammet who excel in math and music but may have problems with reading or writing composition, and

(iii) verbal specialists who are good at talking and writing but they lack visual skills.

Jeśli chodzi o mnie to do mnie by pasował pierwszy typ. Jestem bardzo słaby w algebrze i bardzo lubię widzieć wszystko wizualnie.

Jeśli przykładowo tworzę pewną koncepcję to lubię wszystko sobie przedstawić wizualnie w głowie. Jednakże obraz koncepcji nie jest wyraźny (mglisty) i bardziej ogólny. Może się mylę, ale wydaje mi się, że ludzie z ZA widzą obraz bardzo wyraźnie i ze szczegółami. Nie potrafię tego obrazu koncepcji przedstawić w formie słów pisanych. Nikt mnie nie rozumie jak próbuję przedstawić słownie to co mam w głowie.
Niezdiagnozowany Zespół Aspergera
Avatar użytkownika
Camille
 
Posty: 28
Dołączył(a): Śr, 5 mar 2014, 18:50
Lokalizacja: Śląsk :)
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez pine76 » N, 11 maja 2014, 15:39

Świetnie, że wznowiłeś ten temat. Zdolności i umiejętności poznawcze, różnorodność percepcji bardzo mnie ciekawią.

Interesujące to spostrzeżenie Temple Grandin. Ja mogę siebie określić jako mieszankę trzech wskazanych typów, trudno mi podać, w jakich proporcjach - w związku z konkretnym bodźcem mój umysł potrafi błyskawicznie wygenerować serię skojarzeń, zarówno obrazów, jak i sformułowań słownych (z tego powodu czasem spontanicznie uda mi się jakiś celny sytuacyjny żart, który rozbawi otoczenie, choć zwykle nie umiem skutecznie opowiadać zasłyszanych dowcipów). Jestem też wyczulona na symetrię / jej brak.

W moim myśleniu jest też całkiem sporo matematyki, lubię szukać sugestywnego odniesienia, jak rząd wielkości czy odpowiednia skala, np. przedstawiać fakty w taki sposób - jeśli w ciągu miesiąca notujemy łącznie 20 błędów, to "modelowo" może to oznaczać, iż średnio błąd zdarza się nam w każdej z pięciu naszych firm raz w tygodniu. Moim zdaniem łatwiej z takiej perspektywy ocenić, czy to dużo, czy mało.

Jestem też dość mocno wyczulona, jeśli chodzi o dźwięki. Lubię muzykę, która ma wyraźny rytm lub wyraźną sekwencję nut. Z trudem znoszę np. jazz, dla mnie niespójny i chaotyczny, nie rozumiem go i męczy mnie.

Wracając do słów, to sprawia mi przyjemność układanie ich. Lubię czasem napisać wiersz - od dawna są to wyłącznie 11-sylabowce, z różnym rozkładem rymów. Do tego rytm utworu powinien być taki, by wiersz miał niewymuszoną, przyjemną w odbiorze melodykę. Połączenie tych wszystkich "parametrów" (i oczywiście sensownej treści :) ) w spójną, satysfakcjonującą mnie całość daje mi sporo frajdy.
Ostatnio edytowano N, 11 maja 2014, 15:40 przez pine76, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
pine76
 
Posty: 37
Dołączył(a): N, 30 mar 2014, 14:51
Lokalizacja: Mazury
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Wt, 13 maja 2014, 20:49

I tak i nie :)
Owszem spora cześć mojej percepcji to obrazy ale są one raczej ikonami, odwzorowaniami pojęć. Wewnętrznie używam pojęcia widmo semantyczne i cześć mojego myślenia to "operacje" na rzeczonych widmach (tj. znaczeniach słów i ogólnie pojęciach/ideach). W zasadzie wszystkie pojęcia są nawzajem powiązane skojarzeniami określającymi wzajemne relacje (czy o tym mówi teoria twierdząca iż aspi posługują się głównie regułami ? ;) ). W zasadzie wychodzi z tego takie dziwaczne hiper-wymiarowe drzewko z idei/obrazów powiązanych nawzajem siecią reguł.
Wada:
- stosunkowo wolna nauka w przypadku konieczności zmian w już istniejących segmentach drzewka - dużo węzłów do korekty
- za chiny ludowe nie działa na imiona/nazwiska i ogólnie nazwy gdyż te zazwyczaj nie mają żadnego logiczne związku z określanym celem. Te trzeba zakuć co skutkuje potem przedziwnymi pomyłkami i przekręceniami.
Zaleta:
- dość odporne na moja sklerozę ;), zazwyczaj umożliwia weryfikację spójności przypominanych/otrzymanych danych tj. poprzez sprawdzenie czy skojarzenia do innych znanych elementów są prawidłowe (technicznie rzecz biorąc mówię o redundancji i korekcji błędów)
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Camille » Śr, 14 maja 2014, 19:36

U mnie w głowie non stop jakiś "obraz" jest - ogólny (nie szczegółowy) i niewyraźny. Nawet jak ktoś do mnie coś mówi albo podczas pracy potrafię o czymś myśleć "obrazowo" (będąc często wyłączony od rzeczywistości). Jeśli chodzi o słowa to one chyba istnieją tylko wtedy jak mówię sam do siebie. Ja mam ogólnie wrażenie, że język słowny to dla mnie język obcy.

Po drugie mam bardzo słabą pamieć (ludzie z ZA mają z reguły fenomenalną pamieć) i często nie pamiętam obrazów i szczegółów. Słaba pamieć i problemy z matematyką zawiodły mnie do odmiany dysleksji zwanej dyskalkulią (dyslektycy mają bardzo słabą pamieć), ale po dłuższym namyśle, chyba raczej to mi nie dolega.
Niezdiagnozowany Zespół Aspergera
Avatar użytkownika
Camille
 
Posty: 28
Dołączył(a): Śr, 5 mar 2014, 18:50
Lokalizacja: Śląsk :)
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Mruczanka » Wt, 3 cze 2014, 21:53

Camille napisał(a):U mnie w głowie non stop jakiś "obraz" jest - ogólny (nie szczegółowy) i niewyraźny. Nawet jak ktoś do mnie coś mówi albo podczas pracy potrafię o czymś myśleć "obrazowo" (będąc często wyłączony od rzeczywistości). Jeśli chodzi o słowa to one chyba istnieją tylko wtedy jak mówię sam do siebie. Ja mam ogólnie wrażenie, że język słowny to dla mnie język obcy.

Po drugie mam bardzo słabą pamieć (ludzie z ZA mają z reguły fenomenalną pamieć) i często nie pamiętam obrazów i szczegółów. Słaba pamieć i problemy z matematyką zawiodły mnie do odmiany dysleksji zwanej dyskalkulią (dyslektycy mają bardzo słabą pamieć), ale po dłuższym namyśle, chyba raczej to mi nie dolega.




Mam tak samo, tylko z tą pamięcią, to jest wybiórcza.
Pamiętam jakieś dziwne szczegóły, a często nie pamiętam istotnych ogółów :roll:
"Widzę Ciebie, na pochmurnym niebie utkanym z cieni, jak wirujesz wokół koszmarów.
Nie zapominaj, że serce nie może umrzeć.
Nie zapominaj, że sny nie są zapowiedzią przyszłości..."
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 4275
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: Jakiej reakcji oczekuje on z mojej strony na ten jego rozpromieniony uśmiech?
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Omega » Pt, 6 cze 2014, 16:44

Ostatnio ze znajomymi omawialiśmy fabułę filmu, który mamy zamiar nakręcić. Nie rozumiałam ich pomysłu, bo trudno było mi to, co mówili przełożyć na obrazy, dopiero kiedy zaczęliśmy omawiać scenariusz wizualnie, pojęłam całą koncepcję filmu.
Mój mózg jest jak przeglądarka internetowa: dwanaście otwartych zakładek, pięć z nich nie odpowiada, gdzieś jest uruchomiony pornol i skąd dochodzi ta wkurw****ca muzyczka?

❝Mi locura es sagrada, no la toquen.❞
Avatar użytkownika
Omega
 
Posty: 935
Dołączył(a): N, 12 sie 2012, 23:00
Lokalizacja: Outer space
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Camille » So, 7 cze 2014, 09:14

Omega napisał(a):Ostatnio ze znajomymi omawialiśmy fabułę filmu, który mamy zamiar nakręcić. Nie rozumiałam ich pomysłu, bo trudno było mi to, co mówili przełożyć na obrazy, dopiero kiedy zaczęliśmy omawiać scenariusz wizualnie, pojęłam całą koncepcję filmu.

Ja mam dokładnie tak samo. Do czasu jak coś nie zostanie mi przedstawione wizualnie to nie zrozumiem. Ja muszę rzecz widzieć, a nie tylko słyszeć.

Pamiętam jak jedna znajoma dyslektyczka (po niej dwójka jej dzieci odziedziczyła dysleksję) też mi ciągle mówiła, żebym jej daną rzecz pokazał wizualnie, bo nie rozumie dokładnie tego co mówię. Jak również powiedziała mi, że cieszy się, że poznała kogoś kto myśli jak ona (wizualnie).
Niezdiagnozowany Zespół Aspergera
Avatar użytkownika
Camille
 
Posty: 28
Dołączył(a): Śr, 5 mar 2014, 18:50
Lokalizacja: Śląsk :)
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Omega » Śr, 18 cze 2014, 12:04

Krótki filmik na temat myślenia obrazami. :)
http://youtu.be/PJiMjSscgk4
Avatar użytkownika
Omega
 
Posty: 935
Dołączył(a): N, 12 sie 2012, 23:00
Lokalizacja: Outer space
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez hari » Cz, 19 cze 2014, 20:14

Omega napisał(a):Krótki filmik na temat myślenia obrazami. :)
http://youtu.be/PJiMjSscgk4


Ciekawy filmik, uzmysłowił mi, że trochę inaczej rozumiałem to pojęcie. Czy rzeczywiście można wyobrazić sobie obrazy, które są tak wyraźne jak zdjęcia i świadomie nimi manipulować ?
Avatar użytkownika
hari
 
Posty: 2498
Dołączył(a): Wt, 31 sty 2006, 00:00
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Pt, 20 cze 2014, 14:34

hari napisał(a):Ciekawy filmik, uzmysłowił mi, że trochę inaczej rozumiałem to pojęcie. Czy rzeczywiście można wyobrazić sobie obrazy, które są tak wyraźne jak zdjęcia i świadomie nimi manipulować ?

W moim wypadku i tak i nie. :)
Wspomniane obrazy są wsparte siecią wzajemnych powiązań. Uwaga drobiazg techniczny: wspomniana sieć jest n-wymiarowa (lub hiperwymiarowa - jak kto woli). Ale cześć powiązań typu zależności ogół/detal lub nadrzędne/podrzędne jest kodowane jako kierunki (góra/dół). Całość przypomina oglądanie albumu z hiperlinkami i adnotacjami.
Ale nie mam problemu z wyobrażeniem sobie bardziej wizualnego rozumowania.
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez adrasta_z_miasta » Pt, 20 cze 2014, 16:27

Omega napisał(a):Krótki filmik na temat myślenia obrazami. :)
http://youtu.be/PJiMjSscgk4


To by wyjaśniało, czemu jak mi się posprząta w szafce z żarciem, to nic nie mogę potem znaleźć :roll:

uzmysłowił mi, że trochę inaczej rozumiałem to pojęcie. Czy rzeczywiście można wyobrazić sobie obrazy, które są tak wyraźne jak zdjęcia i świadomie nimi manipulować ?


Jeśli dobrze rozumiem pytanie, to zdaje mi się, że to robię. Jak wcześniej to widziałeś? Chodzi o szczegółowość?

U mnie myślenie słowami polega na gadaniu do siebie - w głowie, rzadziej na głos. No i w pojawiających się "filmikach" też są dialogi, czasem muzyka, ale obrazy jednak dominują.
adrasta_z_miasta
 
Posty: 80
Dołączył(a): So, 31 maja 2014, 14:44
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez hari » Pt, 20 cze 2014, 16:36

adrasta_z_miasta napisał(a):Jeśli dobrze rozumiem pytanie, to zdaje mi się, że to robię. Jak wcześniej to widziałeś? Chodzi o szczegółowość?


Tak, potrafie sobie pewne rzeczy wyobrazić czy przywołać z pamięci, ale w żadnym razie nie porównałbym tego do zdjęcia czy filmu. W tym filmiku był podany przykład szachisty który umiał sobie wyobrazić figury na szachownicy i później je w myślach przesuwał, jest to dla mnie niewyobrażalne :)

Master/Pentium napisał(a):Całość przypomina oglądanie albumu z hiperlinkami i adnotacjami.


Ciekawy jestem jak wyglądają takie adnotacje. Czy pojawia się Tobie w głowie obraz zapisanej karteczki ?
Avatar użytkownika
hari
 
Posty: 2498
Dołączył(a): Wt, 31 sty 2006, 00:00
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Pt, 20 cze 2014, 20:04

hari napisał(a):
Master/Pentium napisał(a):Całość przypomina oglądanie albumu z hiperlinkami i adnotacjami.

Ciekawy jestem jak wyglądają takie adnotacje. Czy pojawia się Tobie w głowie obraz zapisanej karteczki ?

Nie.
To raczej pojęcie przynależności do jakiegoś zbioru, poczucie powiązania góra/dół z czymś innym czy też skojarzenia (czasami ze wskaźnikiem siły ;) ) do jeszcze innych elementów. Ogólnie ta cześć jest dość niewizualna o ile nie liczyć używania kierunków.

PS. Dla mnie też gra w szachy w wyobraźni to abstrakcja :)
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Mruczanka » Śr, 25 cze 2014, 15:14

hari napisał(a):
Omega napisał(a):Krótki filmik na temat myślenia obrazami. :)
http://youtu.be/PJiMjSscgk4


Ciekawy filmik, uzmysłowił mi, że trochę inaczej rozumiałem to pojęcie. Czy rzeczywiście można wyobrazić sobie obrazy, które są tak wyraźne jak zdjęcia i świadomie nimi manipulować ?




No ja tak właśnie mam.
Problem jest dla mnie wtedy, kiedy pojawia mi się obraz w głowie tak skomplikowany, że nie umiem go odtworzyć w rzeczywistości, ani nawet narysować. Frustracja wszechogarniająca :x
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 4275
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: Jakiej reakcji oczekuje on z mojej strony na ten jego rozpromieniony uśmiech?
Płeć: K

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum otwarte dla każdego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość