Czy myślicie obrazami?

To forum przeznaczone jest głównie dla osób dorosłych z ZA i pokrewnymi zaburzeniami.

Chat irc (freenode): #aspi.net.pl (bramka www) (godzina 20:30)
Skype: WideŁokonferencja (Soboty@21:00)

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez hari » Śr, 25 cze 2014, 15:20

Mruczanka napisał(a):Problem jest dla mnie wtedy, kiedy pojawia mi się obraz w głowie tak skomplikowany, że nie umiem go odtworzyć w rzeczywistości, ani nawet narysować. Frustracja wszechogarniająca :x


Mogę tylko pozazdrościć, znaczy nie frustracji, ale umiejętności oczywiście :)

Jakie są to wyobrażenia, rzeczy konkretne, wspomnienia czy obrazy bardziej abstrakcyjne ?
Avatar użytkownika
hari
 
Posty: 2498
Dołączył(a): Wt, 31 sty 2006, 00:00
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Cz, 26 cze 2014, 08:46

Mruczanka napisał(a):Problem jest dla mnie wtedy, kiedy pojawia mi się obraz w głowie tak skomplikowany, że nie umiem go odtworzyć w rzeczywistości, ani nawet narysować. Frustracja wszechogarniająca :x

Znam ten ból. Jak narysować poczucie przynależności czy kierunek wnioskowania ?
Moje wyobrażenie nie są aż tak szczegółowe jak twoje ale wątpię aby ktokolwiek inny byłby w stanie zrozumieć rysunek nawet gdyby jakimś cudem udało mi się to narysować.
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Omega » Cz, 26 cze 2014, 12:08

Mruczanka napisał(a):No ja tak właśnie mam.
Problem jest dla mnie wtedy, kiedy pojawia mi się obraz w głowie tak skomplikowany, że nie umiem go odtworzyć w rzeczywistości, ani nawet narysować. Frustracja wszechogarniająca :x


Mam tak czasem ze snami i to mnie naprawdę frustruje. Śnią mi się jakieś cudne miejsca, wynalazki, piękne miasta... I czasem też śni mi się, że się budzę i jestem w stanie to narysować, a potem budzę się naprawdę i nie potrafię tego odtworzyć. Mam cały obrazek w głowie i mogę go co najwyżej opisać słowami, co nie oddaje nawet w połowie jego atrakcyjności. :roll:
Avatar użytkownika
Omega
 
Posty: 935
Dołączył(a): N, 12 sie 2012, 23:00
Lokalizacja: Outer space
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Mruczanka » Pt, 27 cze 2014, 15:56

Tak właśnie, jak pisze Omega. Albo mi się śni, albo sobie coś wyobrażam i może być to np. całe miasto, ludzie, albo zwykły przedmiot. "Widzę" to tak wyraznie na ile jestem wstanie się skupić.
Czasem jest to więc zarys, a czasem wszystko, z drobnymi szczegółami.
Tylko kiedy już "wracam" do rzeczywistości nie pamiętam tak dokładnie, nie potrafię na dłużej utrzymać tego obrazu w pamięci.
Przed chwilą mógł być tak widocznie ostry, że aż prawie namacalny, rzeczywisty, a za chwilę rozmazany, jakby uciekał.
Czasem "widzę" tak ludzi, są jakby byli blisko, tuż obok, realni, na wyciągnięcie ręki, więc kiedy "znikają", to pojawia mi się aż takie uczucie żalu, jakby to były żywe istoty, a teraz ich nie ma.
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 4275
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: Jakiej reakcji oczekuje on z mojej strony na ten jego rozpromieniony uśmiech?
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkanneric » Pn, 18 sie 2014, 18:48

Dlaczego niektórzy piszą, że nie wiedzą, jak można myśleć słowami? Myślenie obrazami u mnie nie jest zbytnio wykorzystywanie w praktyce. To raczej marzenia dzienne i nocne czy też tworzenie wyobrazeniowego świata. Myślenie obrazami, z którego wynika coś konkretnego wygląda na talent. To chyba normalne, że po usłyszeniu jakiegoś słowa pojawia się wizualna reprezentacja jego znaczenia w myślach.
nonkanneric
 

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Śr, 3 wrz 2014, 07:44

Ja w myśleniu obrazowym nie widzę zbyt wyraźnie. Wydaje mi się, ze wskazuje to na pewne NLD. Myśli obrazowe nie są u mnie zbyt dokładne. Nie jest to jakaś skrajna niezdolność. Mogę zrozumieć, że sześcian ma sześć ścian :) Nawet wyobrazić sobie sześcian. Ale zastosować myślenie obrazowe w praktyce jest mi niezbyt łatwo. Nie robię tego zbyt często. Opieram się raczej na zdolnościach werbalnych. Ciekawe, na ile słaba jest moja zdolność do myślenia obrazowego. NLD to dla mnie raczej wskaźnik całościowego zaburzenia rozwoju - klasyczny autyzm ma "nierównomierność" w drugą stronę, co może skutkować niezwykłym talentem do myślenia obrazowego. Samo NLD nie musi oznaczać zaburzeń społeczno-emocjonalnych, może być to problem bardziej edukacyjny, choć i tak jakieś trudności w życiu raczej powoduje. Łatwo jest mi zapamiętywać znaczenie słów. Nie polegam zbytnio na pamięci wizualnej. Zapamiętuje notatki w formie wewnętrznego monologu, nie wizualnie. Osoby z NLD mogą mieć trudności z uczeniem się werbalnym bez zapisywania (coś w tym rodzaju gdzieś przeczytałem), i to też daje się do mnie pasować w pewnym stopniu. Lubiłem robić notatki, była to pewna przyjemna "rutyna".
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez czerwcowy » Śr, 3 wrz 2014, 18:51

98% moich myśli jest przekazywanych obrazami jednak jeśli jest taka możliwość to mogę myśleć na głos. Jeśli ktoś da mi na przykład tekst stylizowany na typowy fragment filmu przyrodniczego to w mojej głowie będzie on czytany głosem Czubówny ;) Inny przykład to obrazek ze znanym aktorem/piosenkarzem i dopisek o tym że czytając ten tekst słyszymy w głowie głos tej osoby. U mnie dominuje jednak myślenie obrazami.
Avatar użytkownika
czerwcowy
 
Posty: 299
Dołączył(a): So, 9 lis 2013, 13:06
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Śr, 3 wrz 2014, 20:44

Wydaje mi się, że myślenie obrazami mam "rozmazane", tak, jakbym pod względem myślenia obrazowego miał upośledzone widzenie. Wydaje się, że dokładnie mogę sobie wyobrazić szczegóły, nie całe sceny.

Sny mam tylko barwne, (niemal tylko) wizualne, rozbudowane. Jak miałem kilkanaście lat, to chyba raz przez około 20 nocy z rzędu miałem bogate(?) sny. Nie były (czysto) werbalne czy muzyczne, zdecydowanie były wizualne. Jeszcze wcześniej sny miałem chyba rzadko.
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Cz, 18 wrz 2014, 13:46

Czuję się nieco "obco" na tym forum - tyle tu osób myślących wizualnie, posiadaczy wysokiego AQ czy wysokich wyników w aspie quizie. Bliżsi od nawet stosunkowo wysoko funkcjonujących osób z ZA myślących obrazami wydają mi się osoby z "NLD", ale czy całość NLD? Ci ze "społecznym NLD" są mi chyba bliżsi od średniofunkcjonujących bardziej klasycznych "aspergerowców". Każdy z NLD i problemami społecznymi czy emocjonalnymi wydaje mi się bliższy niż typowy aspie. Bardziej "psychotypowe" osoby z NLD (bez problemów społecznych, emocjonalnych, behwioralnych, sensorycznych, mające raczej jakieś mieszane bardziej specyficzne zaburzenia rozwojowe (uczenia się i motoryki)) też są mi bliskie, ale nie wiem, czy bliższe od "wysokofunkcjonujących osób o profilu typowo autystycznym". Mam chyba słabe NLD, bo jestem niezbyt mocny w myśleniu wizualnym. Miałem też nieco problemów motorycznych. Kwestie społeczne czy emocjonalne trzeba wyrzucić z profilu NLD. Zostawmy nazwę "zaburzenie uczenia się" temu, co rzeczywiście dotyczy problemów z umiejętnościami szkolnymi czy stylu poznawczego, a nie rozszerzajmy tego na upośledzenie społęczno-emocjonalne, bo pomimo zapewne wyraźnych różnic neurologicznych osoby z "social NLD" i typowym ZA mają ZA DUŻO WSPÓLNEGO: problemy społeczne, dziwaczność, nierzadko mobbing w szkole...
Ostatnio edytowano Cz, 18 wrz 2014, 13:49 przez nonkan, łącznie edytowano 1 raz
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Pn, 22 wrz 2014, 07:47

Kto ma łatwiej w życiu? Ci, co myślą werbalnie, czy też ci, co myślą niewerbalnie (obrazami lub schematami). Używam myślenia werbalnego, podobno najbardziej neurotypowego, w praktyce i wychodzi mi to raczej na dobre.

Czy myślenie niewrebalne jest dodatnio skorelowane z "twardszymi" cechami autystycznymi, takimi jak większe trudności z teorią umysłu i empatią, większą sztywnością i skłonnością do stimów czy dysfunkcji sensorycznej? "Non-visual thinkers" raczej mają więcej problemów z mową i językiem niż "verbal thinkers" - tak mi się wydaje. Czy "non-verbal thinkers" częściej pracują w zawodach bardziej technicznych, jak elektryk, mechanik, "komputerowiec"? Czy myślący słowami mają większe skłonności do niezręczności fizycznej?

Która grupa osób z "tego typu zaburzeniami" osiąga lepsze ogólne wyniki życiowe? Myślący słowami czy czymś innym?
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Mruczanka » Wt, 23 wrz 2014, 23:28

Każdy z nas jest inny, nonkan, więc nie ma potrzeby, abyś czuł się dziwnie na forum.
Nawet nienaturalne by było gdybyśmy byli wszyscy tacy sami, w końcu legion, to nie My :lol:
Ja tam jednak będę się upierać przy ZA a nie jakimś NLD, który za przeproszeniem, z czterech liter wzięty, nie wiadomo co znaczy, a jak nie, to "czeski film"i tyle.
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 4275
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: Jakiej reakcji oczekuje on z mojej strony na ten jego rozpromieniony uśmiech?
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Wt, 23 wrz 2014, 23:45

Zgadzam się, że z tym NLD to zamieszanie zrobili, ale to może i świadczyć o niedoskonałości metod diagnostycznych i klasyfikacji.
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez NeuroTypical » N, 26 paź 2014, 12:16

Ja nie myślę obrazami, zazwyczaj myślę bardzo werbalnie. Gdy jestem sam, często wokalizuję swoje myśli. Zdarza się, że słyszę swoje myśli w wyobraźni. Ostatnio zdarzyło mi się pomyśleć, iż muszę pójść w sklepie do "wydziału z kieliszkami" zamiast do działu. Co do ZA i NLD, ostatnio czytam książkę o funkcjonowaniu zawodowym osób z tymi zaburzeniami i w wolnym czasie streszczę jak przedstawiane są różnice między nimi. W NLD nie ma sztywnych zachowań, rutyn, szczególne zainteresowania rzadziej się zdarzają, częściej natomiast występuje niesprawność motoryczna.
NeuroTypical
 
Posty: 79
Dołączył(a): Cz, 1 lis 2012, 20:26
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » N, 26 paź 2014, 13:50

Też myślę raczej werbalnie. Miałem sporo nietypowych zainteresowań (jeden kolega powiedział, że miałem "manie"). Jestem w dość małym stopniu "niesprawny" motorycznie, bardziej powolny, słaby fizycznie i niezbyt wytrzymały. Nie wokalizuję myśli zbyt często. Nie wyobrażam sobie zbytnio "myślenia obrazami".
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re:

Postprzez God_of_Emptines » Pn, 27 paź 2014, 20:01

wallis napisał(a):zadaję sobie jeszcze jedno pytanie, poza tym wszystkim o czym tutaj piszemy. Czy wszyscy dotknięci AS myślą "obrazami", czy zdażają się tacy którzy myślą "słowami"? Lub czy wszyscy NT myślą słowami, czy też zdażają się NT myślący obrazami. Jaka jest wasza wiedza na ten temat. Czy taki podział nie jest zbytnim uproszczniem? Ja powiem o sobie, że myślę wyłącznie obrazami, tzn "widzę" w głowie to co myślę, poza tym, mam tzw. pamięć wzrokową, co tylko to potwierdza. Często zdarza mi się wręcz gonitwa myśli-obrazów i żeby dojść do jakiś konkretnych wniosków, muszę usiąść i napisać na kartce, co z tego wynika, bo inaczej się pogubię. Moja p. psycholog, potwierdza, że myślenie orazami jest charakterystyczne dla autystyków. Ciekawa jestem jak jest z wami
(Trochę zboczyłam z tematu)

Obrazami? tzn, że jeśli myślę o zrobieniu czegoś za chwilę i widzę w myślach jak to robię i jak to już wygląda po zrobieniu, to to?
Avatar użytkownika
God_of_Emptines
 
Posty: 241
Dołączył(a): Śr, 22 paź 2014, 19:09
Płeć: K

Re: Re:

Postprzez Master/Pentium » Pn, 27 paź 2014, 20:41

God_of_Emptines napisał(a):Obrazami? tzn, że jeśli myślę o zrobieniu czegoś za chwilę i widzę w myślach jak to robię i jak to już wygląda po zrobieniu, to to?

Tak. To wizualny styl myślenia.
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez God_of_Emptines » Pn, 27 paź 2014, 21:45

I co w związku z tym? że obrazy??????To źle????
Ostatnio edytowano Pn, 27 paź 2014, 21:45 przez God_of_Emptines, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
God_of_Emptines
 
Posty: 241
Dołączył(a): Śr, 22 paź 2014, 19:09
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Pn, 27 paź 2014, 22:12

God_of_Emptines napisał(a):I co w związku z tym? że obrazy??????To źle????

A czemu źle? To styl myślenia. Ma swoje zalety i wady. Nie bardzo rozumiem czemu miałby być zły tj. istotnie gorszy od innych typów myślenia.
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Wt, 28 paź 2014, 08:17

Który styl myślenia jest bardziej użyteczny w życiu? Werbalny czy niewerbalny? W szkole to raczej werbalny, bo większość materiału jest raczej dla tego typu myślenia... Czy osoby z "tego typu zaburzeniami", które myślą niewerbalnie, lepiej funkcjonują na tle tych, które myślą słowami?
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Wt, 28 paź 2014, 22:17

nonkan napisał(a):Który styl myślenia jest bardziej użyteczny w życiu? Werbalny czy niewerbalny?

Kwestia inteligencji i "opanowania" własnego sposobu percepcji.
nonkan napisał(a): W szkole to raczej werbalny, bo większość materiału jest raczej dla tego typu myślenia...

Nie sądzę, jakoś nie miałem problemów z nauką mimo swego sposobu myślenia. Znowu wracamy do kwestii "opanowania" własnego stylu.
nonkan napisał(a):Czy osoby z "tego typu zaburzeniami", które myślą niewerbalnie, lepiej funkcjonują na tle tych, które myślą słowami?

Nie sądzę aby taka zależność istniała ale nie kojarzę żadnych badań pod tym kątem.
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Wt, 28 paź 2014, 22:21

Mam problem z wyobrażeniem sobie, jak to jest myśleć obrazami. Zbytniego użytku z myślenia obrazowego nie robię.
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez God_of_Emptines » Śr, 29 paź 2014, 18:14

Nie wiem jak u innych ale u mnie "myślenie obrazami" polega na tym, że np. ktoś mi coś zleca do zrobienia, nie ważne czy to coś do narysowania czy przełożony w pracy wydaje jakieś polecenie służbowe. Ja wiem co mam zrobić bo widzę w jaki sposób powinnam to zrobić, czego użyć do wykonania i jak to będzie wyglądało po zrobieniu. Myślę, widzę, robię. A to, że innych np u mnie w pracy krew zalewa bo tego nie rozumieją to ja już na to nic nie poradzę.

mod: dyskusja o sytuacji w pracy wydzielona tutaj:
tematy-kontrowersyjne-powazne-inne,7/relacje-w-pracy,6757.html
Ostatnio edytowano Pn, 3 lis 2014, 20:21 przez Amelia, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
God_of_Emptines
 
Posty: 241
Dołączył(a): Śr, 22 paź 2014, 19:09
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Wielki Cybernetyk » Cz, 4 gru 2014, 12:41

@God_of_Emptines - a czy potrafiłabyś odtworzyć sobie w myślach obraz pokoju, gdybyś miała słowne stwierdzenia, że "w lewym rogu, nieopodal okna stoi lampa"? Powiedzmy - tak z kilkanaście przedmiotów: regał, fotele, wersalka, stół, szafa.

A jak wyobrażacie sobie obrazami emocje ?
Avatar użytkownika
Wielki Cybernetyk
 
Posty: 304
Dołączył(a): So, 26 kwi 2014, 17:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Cz, 4 gru 2014, 12:50

Dla mnie wstyd kojarzył się z kolorem (ciemno)zielonym, jakby "gruszką" (coś, co ma związek z brzmieniem słowa "wstyd"), żal był jakiś "jasnobrązowy" czy coś w tym stylu, tęsknota - ciemnozielona, przyjaźń - trudno opisać, może jakaś jasnoróżowa czy jasnoniebieska, radość - nie wiem, smutek - czarny, wrogość może jakoś granatowa, zazdrość jakaś brązowa chyba.
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Cz, 4 gru 2014, 12:51

Wielki Cybernetyk napisał(a):A jak wyobrażacie sobie obrazami emocje ?

Zazwyczaj nie wyobrażam sobie emocji. Jeśli już to wyobrażam sobie czyjeś zachowanie pod wpływem jakiejś sytuacji.
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez shade » Cz, 4 gru 2014, 13:07

Zdecydowanie myślę obrazami.

Gdy mam sobie coś przypomnieć to nawet czasem zamykam oczy, cofam się pamięcią do tamtego wydarzenia i oglądam je jeszcze raz. Zauważyłam, że w przypadku liczb istotny jest też ruch np. gdy ktoś pyta mnie w pracy ile zużyliśmy czegoś w dany dzień to oprócz obrazu pamiętam też mocno wrażenie, jakie wywołała czynność pisania na kartce akurat tego, a nie innego numeru.

Wielki Cybernetyk napisał(a):A jak wyobrażacie sobie obrazami emocje ?


Ja widzę urywki scen z filmów i seriali, albo innych materiałów wizualnych. Dany obraz jest jakby połączony z odpowiednim odczuciem i "wyświetla mi się" automatycznie. Np. ktoś może mówić mi o pogardzie, a ja wtedy widzę jakiś mały fragment czegoś, gdzie widziałam pogardę.
Avatar użytkownika
shade
 
Posty: 122
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 12:49
Lokalizacja: woj. Wielkopolskie
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Cz, 4 gru 2014, 13:14

shade napisał(a):Gdy mam sobie coś przypomnieć to nawet czasem zamykam oczy, cofam się pamięcią do tamtego wydarzenia i oglądam je jeszcze raz.

Zdarza mi choć zazwyczaj patrzę wtedy w górę, jak mi się spieszy to czasami wykonuje gesty rękoma - "przesuwam" obrazy w myślach. Normalnie jak w Raporcie mniejszości. ;) Unikam tego bo muszę wtedy wyglądać naprawdę dziwnie.
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Cz, 4 gru 2014, 13:23

Nie jest tak, że w ogóle nie potrafię myśleć obrazami. Na przykład mogę "wyświetlać" sobie w dość całkiem dokładny film z gry telewizyjnej Adventure Island, w którą bardzo chętnie zdarzało mi się grać w dzieciństwie, rysowałem wymyślone etapy tej gry w zeszytach, dobrze pamiętam muzykę... Ale do np. projektowania maszyn to talentu nie mam.
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez shade » Cz, 4 gru 2014, 13:30

Master/Pentium napisał(a):Zdarza mi choć zazwyczaj patrzę wtedy w górę, jak mi się spieszy to czasami wykonuje gesty rękoma - "przesuwam" obrazy w myślach. Normalnie jak w Raporcie mniejszości. ;) Unikam tego bo muszę wtedy wyglądać naprawdę dziwnie.


Dla przykładu tego jak funkcjonuję: próbowałam sobie wyobrazić jak może wyglądać przesuwanie obrazów w myślach dla stojącego z boku obserwatora. Moje "wewnętrzne kino" błyskawicznie wyświetliło mi to.

Ktoś mi kiedyś powiedział, że na początku nie miał pojęcia co robić, bo zadawał mi pytanie, a ja się w pierwszej chwili wyłączałam zamiast odpowiadać i to było zaskakujące i denerwujące, bo już myślał, ze zostanie bezczelnie zignorowany.

Może i to, co trzeba zrobić żeby wrócić do wspomnień wygląda dziwnie, ale jest nieszkodliwe i w dodatku działa i to całkiem nieźle, więc się nie krępuję. Myślę, że to nie mój problem, że ktoś mógłby mieć z czymś problem.
Avatar użytkownika
shade
 
Posty: 122
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 12:49
Lokalizacja: woj. Wielkopolskie
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Cz, 4 gru 2014, 13:36

@shade
Dobry przykład, niektórzy wykładowcy i informatycy tak tłumaczą ;)
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Wielki Cybernetyk » Cz, 4 gru 2014, 20:20

A czy mieliście w przeszłości tak, że utożsamialiście np. miłość partnerską z trzymaniem się za rękę? O, miłość jest wtedy, gdy chłopak i dziewczyna idą ze sobą za rękę. Skupiam się jedynie na fizycznym 'markerze' miłości. Poprawnie powinno być: miłość jest to stan umysłu, który przejawia się w tym, że dwoje ludzi spaceruje trzymając się za rękę.
Avatar użytkownika
Wielki Cybernetyk
 
Posty: 304
Dołączył(a): So, 26 kwi 2014, 17:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Master/Pentium » Cz, 4 gru 2014, 21:25

Wielki Cybernetyk napisał(a):A czy mieliście w przeszłości tak, że utożsamialiście np. miłość partnerską z trzymaniem się za rękę? O, miłość jest wtedy, gdy chłopak i dziewczyna idą ze sobą za rękę. Skupiam się jedynie na fizycznym 'markerze' miłości. Poprawnie powinno być: miłość jest to stan umysłu, który przejawia się w tym, że dwoje ludzi spaceruje trzymając się za rękę.

Ja nie. Ogólnie raczej nie zastanawiałem się nad miłością.
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Cz, 4 gru 2014, 21:48

Miłości raczej nie utożsamiałem z obrazami. Nie mam jakiejś potrzeby bycia kochanym (to może być zaleta - mniejsza emocjonalność, mniej zmartwień).
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Wielki Cybernetyk » Cz, 4 gru 2014, 21:51

@nonkan - a może jest tak, że to Ty masz potrzebę kochania kogoś, a sam fakt że ktoś kocha Ciebie, masz gdzieś ?
Ostatnio edytowano Cz, 4 gru 2014, 21:51 przez Wielki Cybernetyk, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Wielki Cybernetyk
 
Posty: 304
Dołączył(a): So, 26 kwi 2014, 17:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez nonkan » Cz, 4 gru 2014, 21:56

Mniej więcej. Lubię kochać innych, ale potrzeba bycia kochanym przez innych nie jest dokuczliwa.
nonkan
 
Posty: 6319
Dołączył(a): So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Wielki Cybernetyk » Cz, 4 gru 2014, 22:00

Czyli masz w głębokim poważaniu stany umysłowe innych ludzi. To trochę tak, jakby mi było wszystko jedno, czy panna mnie kocha. Ważne tylko, żebym ja ją kochał. Oczywiście powinna mnie kochać, ale tylko po to, aby zapewnić mi dostęp do siebie. Gdyby mnie nie kochała, to nie mógłbym jej nawet dotknąć :twisted:
Ostatnio edytowano Cz, 4 gru 2014, 22:01 przez Wielki Cybernetyk, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Wielki Cybernetyk
 
Posty: 304
Dołączył(a): So, 26 kwi 2014, 17:44
Płeć: M

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez God_of_Emptines » Śr, 10 gru 2014, 23:07

Wielki Cybernetyk napisał(a):@God_of_Emptines - a czy potrafiłabyś odtworzyć sobie w myślach obraz pokoju, gdybyś miała słowne stwierdzenia, że "w lewym rogu, nieopodal okna stoi lampa"? Powiedzmy - tak z kilkanaście przedmiotów: regał, fotele, wersalka, stół, szafa.

Oczywiście, co do każdego zaplutego szczegółu.

Wielki Cybernetyk napisał(a):A jak wyobrażacie sobie obrazami emocje ?

Nie. To nie realne. Ja czuję tylko złość, smutek, strach, radość- najczęściej. Reszta jeśli się pojawia to chwilowe impulsy, które za moment znikają.
Ostatnio edytowano Śr, 10 gru 2014, 23:08 przez God_of_Emptines, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
God_of_Emptines
 
Posty: 241
Dołączył(a): Śr, 22 paź 2014, 19:09
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Omega » Pt, 12 gru 2014, 12:34

Wielki Cybernetyk napisał(a):A jak wyobrażacie sobie obrazami emocje ?


Kilka lat temu stworzyłam sobie dziewczynkę chibi, która odzwierciedlała moje emocje. Siedziała w mojej głowie i reagowała, za każdym razem, kiedy ja nie mogłam. Z racji tego, że dziewczynka jest w stylu mangowym, jej emocje są dość przejaskrawione, jej mimika, zachowanie, reakcja na zdarzenia... Miałam niezły ubaw za każdym razem, kiedy się pojawiała. O okazywaniu emocji mało wiem, więc taka przekoloryzowana wersja mnie była przydatna w pewnym stopniu.
Avatar użytkownika
Omega
 
Posty: 935
Dołączył(a): N, 12 sie 2012, 23:00
Lokalizacja: Outer space
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Mruczanka » Wt, 16 gru 2014, 23:41

Omega napisał(a):
Wielki Cybernetyk napisał(a):A jak wyobrażacie sobie obrazami emocje ?


Kilka lat temu stworzyłam sobie dziewczynkę chibi, która odzwierciedlała moje emocje. Siedziała w mojej głowie i reagowała, za każdym razem, kiedy ja nie mogłam. Z racji tego, że dziewczynka jest w stylu mangowym, jej emocje są dość przejaskrawione, jej mimika, zachowanie, reakcja na zdarzenia... Miałam niezły ubaw za każdym razem, kiedy się pojawiała. O okazywaniu emocji mało wiem, więc taka przekoloryzowana wersja mnie była przydatna w pewnym stopniu.




He, he, mam podobnie :o
Często wyobrażam sobie, jak taka "mangowa" ja robi miny albo pozy, jak w anime, albo spuszcza komuś łomot.
Masz też tak, że potrafisz sobie wyobrazić całą scenkę?
Albo wymyślić sobie jakieś fikcyjne postaci, dokładnie jak wyglądają, dorobić im charakter i całą scenerię i ulożyć w głowie historyjkę, z której możnaby zrobić komiks?
To dopiero fajna sprawa :good:
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 4275
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: Jakiej reakcji oczekuje on z mojej strony na ten jego rozpromieniony uśmiech?
Płeć: K

Re: Czy myślicie obrazami?

Postprzez Omega » Cz, 18 gru 2014, 12:56

Swego czasu, gdzieś tak w gimnazjum, prowadziłam alternatywne życie w wymyślonym przeze mnie świecie. Tak mnie on zaabsorbował, że spędzałam w nim więcej czasu niż w tym tutaj.
Avatar użytkownika
Omega
 
Posty: 935
Dołączył(a): N, 12 sie 2012, 23:00
Lokalizacja: Outer space
Płeć: K

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum otwarte dla każdego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość