Poczucie zmarnowanego życia

To forum przeznaczone jest głównie dla osób dorosłych z ZA i pokrewnymi zaburzeniami.

Chat irc (pirc.pl): #aspi.net.pl (bramka www) (godzina 20:30)
Skype: WideŁokonferencja (Soboty@20:00)

Re: Poczucie zmarnowanego życia

Postprzez wizjonerzy świata » Śr, 9 paź 2013, 20:42

Zgadza się do brzegu :)
myślę, że większość z nas ma obsesję na punkcie albo czarne albo białe i nie lubimy niedopowiedzeń, dlatego wszystko wyczerpująco tłumaczymy. w życiu też tak mam. lepiej mnie się o coś nie pytać, skończy się wywodem, albo zignorowaniem w niektorych przypadkach.

też często to słyszę ale na szczęście jeszcze jakoś nie gubię się w tych wywodach odnośnie materii.

Wiewióreczko to miała być ironia:) choć nie ukrywam faktu że miło z waszej strony że odpisujecie i nie zamykacie tematu, jak na innych forach chciałem się coś dowiedzieć to tylko krótki komentarz temat do zamknięcia albo ban i na tym się kończyło.
wizjonerzy świata
 

Re: Poczucie zmarnowanego życia

Postprzez komarzyca » Śr, 9 paź 2013, 20:52

wizjonerzy świata napisał(a):Wiewióreczko to miała być ironia:)


Na to nie wpadłam, punkt- fistaszek ^^ dla ciebie.

wizjonerzy świata napisał(a):choć nie ukrywam faktu że miło z waszej strony że odpisujecie i nie zamykacie tematu, jak na innych forach chciałem się coś dowiedzieć to tylko krótki komentarz temat do zamknięcia albo ban i na tym się kończyło.


Tak to jest, jak się trafi do nieodpowiedniego miejsca. Piszę serio. Rzecz w tym, że poruszyłeś kilka sporych zagadnień i naprawdę nie ma sensu powtarzać tych informacji, skoro są w wielu wątkach, na dodatek całkiem obszernie omawiane.
Ostatnio edytowano Śr, 9 paź 2013, 21:01 przez komarzyca, łącznie edytowano 2 razy
komarzyca
 
Posty: 1034
Dołączył(a): Cz, 27 paź 2011, 23:00
Płeć: K

Re: Poczucie zmarnowanego życia

Postprzez wizjonerzy świata » Śr, 9 paź 2013, 21:23

Ok dzięki za informacje, już założyłem konto aby poszukać odpowiedzi na nie kończące się pytania i może to własnie tu je znajdę i dowiem się w końcu kim jestem i jak żyć w nie tej epoce.
wizjonerzy świata
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr, 9 paź 2013, 21:00
Płeć: M

Re: Poczucie zmarnowanego życia

Postprzez wizjonerzy świata » Śr, 16 paź 2013, 22:01

Ja mam czasem wyrzuty sumienia że zmarnowałem czas kiedy powinienem się uczyć to balowałem i przez to pozabijałem swoje szare komórki:( Rodzice nie dopilnowali a ja nie widziałem potrzeby bo całe życie wychodziłem z założenia że zostałem stworzony do jakiś wyższych celów, tylko jak na razie tych celów nie mogę znaleźć.
wizjonerzy świata
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr, 9 paź 2013, 21:00
Płeć: M

Re: Poczucie zmarnowanego życia

Postprzez Nina2 » Śr, 6 lis 2013, 16:55

Też tak miałam. Do "wyższych celów" a nie do nudnej monotonnej rutynowej pracy w celu zdobycia pieniędzy i nie do małżeństwa! Nic stałego. Póki nie znajdę, co to takiego, to czesto zmieniam, aby nie popaść w rutynę i w przyzwyczajenia.
EDIT
Tylko, z powodu wrodzonych zdolności i IQ, te studia skończyłam (zawsze lepiej, knowledge is a power) . Także miałam masę innych zainteresowań
Ostatnio edytowano Śr, 6 lis 2013, 16:57 przez Nina2, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Nina2
 
Posty: 3886
Dołączył(a): Pn, 15 paź 2012, 23:00
Lokalizacja: Francja / K / 50+ Wszystko co tu piszę, jest moją prywatną opinią.
Płeć: K

Re: Poczucie zmarnowanego życia

Postprzez MIŚ » So, 23 lis 2013, 20:14

Też mam poczucie zmarnowanego życia...dwadziescia kilka lat, nie mam przyjaciół, nie mam żadnego wsparcia, relacje społeczne kuleją, nigdy się ich nie nauczyłem. Strasznie ciężko mi żyć jak normalny człowiek, ale moje otoczenie tego wymaga...Nie wyobrażam sobie przyszłego życia.
MIŚ
 

Re: Poczucie zmarnowanego życia

Postprzez marekf » So, 23 lis 2013, 20:53

MIŚ napisał(a):Też mam poczucie zmarnowanego życia...dwadziescia kilka lat, nie mam przyjaciół, nie mam żadnego wsparcia, relacje społeczne kuleją, nigdy się ich nie nauczyłem. Strasznie ciężko mi żyć jak normalny człowiek, ale moje otoczenie tego wymaga...Nie wyobrażam sobie przyszłego życia.

Niestety tak już z Nami jest.. Trzeba z tym walczyć czasami wbrew sobie, wychodzić do ludzi.. Nie mówię tu o spędach typu klub czy koncert, ale nawet NT często są introwertykami.. Czasem da się z Nimi pogadać.. Poza tym Nas też jest dużo, zalecam rozważenie spotkania.. Co jakiś czas odbywają się w różnych częściach kraju spotkania ludzi z tego Forum.. :)
Może poznasz kogoś ciekawego..
Aspi 145
Nt 54
Avatar użytkownika
marekf
 
Posty: 3182
Dołączył(a): N, 16 gru 2012, 20:49
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: M

Re: Poczucie zmarnowanego życia

Postprzez Amelia » So, 23 lis 2013, 21:12

MIŚ, a co lubisz robić? Co Cię interesuje?
Pytam, bo rozwijanie zainteresowań daje poczucie większego sensu życia, a przy okazji przez to też można poznać przyjaznych ludzi, na forach właśnie :)
Albo gadać na różne tematy, tak jak tutaj.
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8189
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: Poczucie zmarnowanego życia

Postprzez sannannej » Śr, 17 wrz 2014, 17:44

Ja jednemu ze swoich pamiętników nadałam tytuł "Boring Virtual Life" :) Bo opowiadał w większości o wirtualnych znajomych i ogólnie o tym, co się dzieje w necie. To było jak miałam mniej więcej 14 czy 15 lat. To były takie czasy, kiedy Internet powoli zaczynał pojawiać się w domach i ja też miałam wtedy dostęp do Internetu stosunkowo krótko. To był taki szał, więc się nie nudziło.
Avatar użytkownika
sannannej
 
Posty: 211
Dołączył(a): N, 14 wrz 2014, 19:16
Płeć: K

Poprzednia strona

Powrót do Forum otwarte dla każdego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości