gość
Avatar użytkownika
 
Posty: 239
Dołączył(a):
  Pt, 5 lip 2019, 21:47
Płeć: M
Lis jesteś niereformowalny, ZA to nie choroba, leczyć można tylko z chorób, a ja słowem nawet nie odnosiłem się do ZA, bo nie ma po co. Ze zrozumieniem u ciebie pod górkę, i gdy kiedyś dojrzejesz, trzeba będzie ogłosić nowe święto narodowe, lub przynajmniej cud.
Góra
ABC72
 
Posty: 570
Dołączył(a):
  Wt, 19 lut 2019, 18:40
Płeć: K
Troszkę Lis może mieć rację, twierdząc, że "syn Kasi nic nie umie robić z INNEGO powodu niż ZA". Lis tu jest trochę jak to dziecko z bajki, które krzyknęło "król jest nagi" (wszyscy dorośli to widzieli, ale z góry założyli, że jest to nieprawdopodobne/niemożliwe lub pewnie "niepoprawne politycznie").
Góra
Lis
Avatar użytkownika
 
Posty: 161
Dołączył(a):
  Cz, 25 lip 2019, 07:41
Płeć: M
gość napisał(a):Lis jesteś niereformowalny, ZA to nie choroba, leczyć można tylko z chorób, a ja słowem nawet nie odnosiłem się do ZA, bo nie ma po co. Ze zrozumieniem u ciebie pod górkę, i gdy kiedyś dojrzejesz, trzeba będzie ogłosić nowe święto narodowe, lub przynajmniej cud.

Wiem że nie da się leczyć ZA tak jak np. boleriozy że weźmie antybiotyk i się jest zdrowym ale chodziło mi o terapię w których udziału nigdy nie brałem a mimo tego robie wszystko sam i nie potrzebuje nikogo do pomocy w przeciwieństwie do syna Kasi który nawet sam nie umie zjeść. A co do tego czy ZA jest chorobą to jest i to psychiczną
Góra
gość
Avatar użytkownika
 
Posty: 239
Dołączył(a):
  Pt, 5 lip 2019, 21:47
Płeć: M
ABC72 napisał(a):"syn Kasi nic nie umie robić z INNEGO powodu niż ZA"


To jest oczywiste, że powody są inne, ale takich rzeczy nie wypada mówić w ciemno, od orzekania przyczyn są specjaliści, a najwidoczniej w tym przypadku takowych brakło, bo mimo badań źródła przyczyn nie doszli.

Lis napisał(a):A co do tego czy ZA jest chorobą to jest i to psychiczną


Choroby psychiczne się leczy, bo to zaburzenia psychiki, ZA to defekt neurologiczny, a leków od naprawiania mózgu nie ma, i dopóki ludzie nie zaadoptują genów organizmów mających samoregeneracje, jak np wypławek, takowych nie będzie.
Góra
nonkan
 
Posty: 7129
Dołączył(a):
  So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M
Może syn autorki wątku ma ASD lvl 2 lub nawet 3? Wiele osób na tym forum może mieć czy ma raczej lvl 1 lub nawet nie ma klinicznego przypadku ASD, tylko szerszy fenotyp autyzmu. Na tym forum są osoby, które z reguły lepiej funkcjonują niż dziecko Kasi. Może jej potomek ma jakieś PDD-NOS, autyzm atypowy, a nie ZA?

ZA może być większym upośledzeniem niż schizofrenia, chociaż przy schizofrenii leki na nią mogą dawać dodatkowe upośledzenie (które może niszczyć życie zawodowe (np. przez niemożność bezpiecznego prowadzenia samochodu) lub rodzinne (u kobiety przyjmowanie leków może źle wpływać na rozwój dziecka, myślę, że lepsze objawy schizofrenii niż niepełnosprawność u dziecka przez przyjmowanie leków na nią)).

W szkole radziłem sobie bardzo dobrze, ale do pracy zawodowej zupełnie nie mam talentu, dwa razy nawet dostałem orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy z ZUS. Do szkoły średniej jeździłem samodzielnie, nie trzeba było mnie karmić nawet w szkole podstawowej.
Ostatnio edytowano So, 7 wrz 2019, 22:59 przez nonkan, łącznie edytowano 1 raz
Góra
gość
Avatar użytkownika
 
Posty: 239
Dołączył(a):
  Pt, 5 lip 2019, 21:47
Płeć: M
Ja na szybko stwierdzam jedynie czego nie ma, a nie ma źródła problemów wynikającego z ZA.
Z drugiej strony nie można też wykluczać, że jednak ma to ZA, i inne bardziej uciążliwe dysfunkcje, bo ludzie jak to ludzie, jednego wzorca modelowego u nich nie ma, jako, że znam w ZA, skrajnie odmienne przypadki, podobnie jak i u NT, którzy nie mając ASD, też bywają dziwni, choć rzekłbym, że niekiedy nawet bardziej niż my.
Co nie zmienia faktu, że ubolewam nad poziomem diagnozowania w tym kraju, to nie wina ludzi jacy się rodzą, ale wina państwa, że nie zapewnia odpowiedniego wsparcia dla takowych ludzi, a dobra diagnostyka to podstawa, dla dalszych działań.
Góra
Lis
Avatar użytkownika
 
Posty: 161
Dołączył(a):
  Cz, 25 lip 2019, 07:41
Płeć: M
Dosyć że źle diagnozują to np ja miałem diagnozę wystawioną w innym wojewudztwie bo na Podkarpaciu tylko w Rzeszowie diagnozują a do Rzeszowa mam bardzo daleko więc zdiagnozowano mnie w Tarnowie 70 km ode mnie ale przynajmniej prawidłowo mnie zdiagnozowano a nie tak jak syna Kasi który ma autyzm dziecięcy albo upośledzenie w stopniu lekkim a nie ZA bo ja mam ZA i tyle samo lat co on a różnica między nami jest okropnie duża ja nie wiem jak w tym kraju diagnozują że takie pomyłki.
Ciekawe jak on w przyszłości sobie sam poradzi skoro w wieku 16 lat nie umie nawet sam jeść a co dopiero robić inne rzeczy ja w wieku 5 lat sam jadłem czyli syn Kasi jest opóźniony w rozwoju o jakieś 13 lat może jak by go samego w las wysłać na grzyby do lasu to by zaczął myśleć i jak by go wysłać do sklepu autobusem i zostawić samego w domu to by się sam usamodzielnił wiem że to ryzykowne żeby w taki sposób usamodzielniać osobe upośledzoną ale to chyba jedyny skuteczny sposób
Góra
nonkan
 
Posty: 7129
Dołączył(a):
  So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M
gość napisał(a):Z drugiej strony nie można też wykluczać, że jednak ma to ZA, i inne bardziej uciążliwe dysfunkcje, bo ludzie jak to ludzie, jednego wzorca modelowego u nich nie ma, jako, że znam w ZA, skrajnie odmienne przypadki, podobnie jak i u NT, którzy nie mając ASD, też bywają dziwni, choć rzekłbym, że niekiedy nawet bardziej niż my.

Dostałem diagnozę ZA w specjalistycznym ośrodku ponad 10 lat temu, ale myślę, że tak naprawdę nie mam ZA, tylko jestem tym "nawet bardziej dziwnym" NT niż osoby z ZA. Normalny nie jestem. Głosów prawie nigdy nie słyszałem, nigdy nie miałem ich ciągle. Boję się o swoją przyszłość, bo godny byt zapewnia mi renta socjalna, którą łatwo stracić.
Lis napisał(a):Dosyć że źle diagnozują to np ja miałem diagnozę wystawioną w innym wojewudztwie bo na Podkarpaciu tylko w Rzeszowie diagnozują a do Rzeszowa mam bardzo daleko więc zdiagnozowano mnie w Tarnowie 70 km ode mnie ale przynajmniej prawidłowo mnie zdiagnozowano a nie tak jak syna Kasi który ma autyzm dziecięcy albo upośledzenie w stopniu lekkim a nie ZA bo ja mam ZA i tyle samo lat co on a różnica między nami jest okropnie duża ja nie wiem jak w tym kraju diagnozują że takie pomyłki.

Za upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim nie przyznają nawet lekkiego stopnia niepełnosprawności, co według mnie jest naprawdę nie fair. Zamiast dawać trzynastki czy czternastki emerytom i rencistom powinno się wreszcie uznać lekką niepełnosprawność intelektualną za niepełnosprawność, co może kosztować wiele miliardów złotych w skali roku - znieść dodatkowe renty i emerytury i 500+ dla każdego dziecka i znajdą się pieniądze dla mniej niepełnosprawnych. Myślę, że ZA z wysoką inteligencją jest mniejszą niepełnosprawnością niż lekkie upośledzenie umysłowe, mimo tego osoby z ZA często otrzymują umiarkowany stopień niepełnosprawności, w związku z czym ci z lekką niepełnosprawnością intelektualną mogliby często otrzymywać wyższy stopień niepełnosprawności niż lekki.
Ostatnio edytowano N, 8 wrz 2019, 18:00 przez nonkan, łącznie edytowano 1 raz
Góra
Lis
Avatar użytkownika
 
Posty: 161
Dołączył(a):
  Cz, 25 lip 2019, 07:41
Płeć: M
No akurat synowi Kasi powinni dać znaczny bo nawet umiarkowany to za mało no conajmniej tak mi się wydaje
Góra
nonkan
 
Posty: 7129
Dołączył(a):
  So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M
Jeżeli nie umie sam jeść, to powinien mieć znaczny. Ci ze znacznym stopniem niepełnosprawności czy niezdolnością do samodzielnej egzystencji raczej nie są ofiarami patologii społecznych, gorzej mają ci z umiarkowanym i lekkim. Sam znacznego nigdy nie miałem, chociaż czytałem czy słyszałem o osobach, które funkcjonowały raczej lepiej ode mnie, a miały znaczny.
Góra
Lis
Avatar użytkownika
 
Posty: 161
Dołączył(a):
  Cz, 25 lip 2019, 07:41
Płeć: M
To też zależy od tego jak się pocygani na komisji
Góra
Andegavennia
Avatar użytkownika
 
Posty: 2487
Dołączył(a):
  N, 18 mar 2012, 00:00
Płeć: K
Pomijając wiadome kwestie wtyków itp to zależy raczej od lokalizacji na mapie pl. Z tego co słyszałam są miejsca, gdzie ludzie łatwiej dostają za byle co, i są miejsca, gdzie nie ma szans, by uzyskać to, co się należy na dany stan zdrowia i funkcjonowania bez odwoływania się dalej, aż po sąd. Pocyganić to by każdy głupi mógł. Nie ma jednolitego orzecznictwa, bo kryteria są płynne i niestety uznaniowe.
Góra
Lis
Avatar użytkownika
 
Posty: 161
Dołączył(a):
  Cz, 25 lip 2019, 07:41
Płeć: M
No niestety tak jest gdybym mógł poszedł bym do komisji w Dębicy ale niestety że należę do powiatu jasielskiego to musze do Jasła a tu trudno dostać żeby dali mi stopień lekki to musiałem dużo nacyganić
Góra
nonkan
 
Posty: 7129
Dołączył(a):
  So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M
Ile masz lat? Dali ci lekki stopień niepełnosprawności? Jak z pracą? Czy chodzisz na studia (lub chodziłeś)?

Myślę, że mógłbym nie dostać umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, gdybym stanął na komisji przed zakończeniem chodzenia na zajęciach na studia albo przynajmniej przed otrzymaniem diagnozy zaburzeń schizotypowych. A niektórzy dostawali znaczny nawet... Na studia dojeżdżałem samemu, ale nie miałem żadnych znajomych i przyjaciół, nie miałem też wówczas pracy. Średnie miałem ok. 4 - 4,5, najniższe na piątym roku, kiedy miałem już "koincydencje".
Góra
qw321
Avatar użytkownika
 
Posty: 2819
Dołączył(a):
  So, 10 sie 2013, 07:00
Płeć: M
No i dostałem stopień znaczny na 1 rok.
Góra
Lis
Avatar użytkownika
 
Posty: 161
Dołączył(a):
  Cz, 25 lip 2019, 07:41
Płeć: M
qw321 napisał(a):No i dostałem stopień znaczny na 1 rok.
na samego aspergera czy coś jeszcze
Góra
nonkan
 
Posty: 7129
Dołączył(a):
  So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M
qw321 napisał(a):No i dostałem stopień znaczny na 1 rok.

A masz rentę? Byłeś na komisji w ZUS? Jaki poziom depresji miałeś (lekki, umiarkowany, znaczny)? Zdajesz się funkcjonować całkiem nieźle jak na osobę z takim orzeczeniem o niepełnosprawności, dawniej była tu taka użytkowniczka, co też miała ZA i depresję, raz dostała znaczny stopień niepełnosprawności, chyba na pięć lat. Nie przedłużała orzeczenia, nie chciała być niepełnosprawną. Myślę, że orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy z ZUS może gorzej świadczyć o poziomie funkcjonowania osoby niż otrzymanie znacznego stopnia niepełnosprawności, nie mówiąc już o umiarkowanym. Powiedziałbym, że osoby z lekką niepełnosprawnością intelektualną, które w ogóle nie otrzymują orzeczenia o niepełnosprawności, mogą funkcjonować niżej niż my, którzy otrzymaliśmy orzeczenia o różnych stopniach.
Góra
Mruczanka
Avatar użytkownika
 
Posty: 6572
Dołączył(a):
  Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: Jakiej reakcji oczekuje on z mojej strony na ten jego rozpromieniony uśmiech?
Płeć: K
qw321 napisał(a):No i dostałem stopień znaczny na 1 rok.


Gratulować :good:
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."

- Arigato, Ruki
Góra
nonkan
 
Posty: 7129
Dołączył(a):
  So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M
A u mnie dobrze będzie, jeśli chociaż na rok mi przedłużą rentę socjalną. Ostatnio przedłużyli mi o trzy lata. Jeżeli przedłużą znowu, możliwe, że pójdę na oddział dzienny i będzie się tam kombinować z lekami. Mogę się bać pójścia na oddział dzienny, bo tam trzeba zmieniać buty, a ja mam "lęk" przed zakażeniem.
Góra
qw321
Avatar użytkownika
 
Posty: 2819
Dołączył(a):
  So, 10 sie 2013, 07:00
Płeć: M
nonkan napisał(a):
qw321 napisał(a):No i dostałem stopień znaczny na 1 rok.

A masz rentę? Byłeś na komisji w ZUS? Jaki poziom depresji miałeś (lekki, umiarkowany, znaczny)? Zdajesz się funkcjonować całkiem nieźle jak na osobę z takim orzeczeniem o niepełnosprawności, dawniej była tu taka użytkowniczka, co też miała ZA i depresję, raz dostała znaczny stopień niepełnosprawności, chyba na pięć lat. Nie przedłużała orzeczenia, nie chciała być niepełnosprawną. Myślę, że orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy z ZUS może gorzej świadczyć o poziomie funkcjonowania osoby niż otrzymanie znacznego stopnia niepełnosprawności, nie mówiąc już o umiarkowanym. Powiedziałbym, że osoby z lekką niepełnosprawnością intelektualną, które w ogóle nie otrzymują orzeczenia o niepełnosprawności, mogą funkcjonować niżej niż my, którzy otrzymaliśmy orzeczenia o różnych stopniach.


Nie mam renty. O tym ewentualnie będę myślał kiedyś. Byłem na komisji Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności. Orzeczenie pozwala na pobierania zasiłku stałego z opieki społecznej i zasiłku pielęgnacyjnego. Wynosi to łącznie siedemset kilka zł.

Ja w miarę normalnie funkcjonowałem jako dziecko. Potem kiepsko i nigdy już normalnie. Jestem aspołeczny, nie radzę sobie w kontaktach z ludźmi. Oni mnie męczą, nie lubię ich. Jestem wiecznie zmęczony, niewyspany i obolały. Jeśli miałbym ocenić poziom depresji, oceniłbym go na znaczny. Poza tym mam wiele innych dolegliwości. Jest mi naprawdę kur...ko ciężko.

Lis napisał(a):
qw321 napisał(a):No i dostałem stopień znaczny na 1 rok.
na samego aspergera czy coś jeszcze


Ze względu na ZA i depresję, chociaż na wniosku mój lekarz rodzinny wypisał również moje choroby współistniejące, jednak symbol przyczyny mojej niepełnosprawności to 02-P.
Góra
nonkan
 
Posty: 7129
Dołączył(a):
  So, 23 sie 2014, 19:44
Płeć: M
Ciekawe, czy te choroby współistniejące miały jakiś wpływ na przyznanie Ci znacznego stopnia niepełnosprawności, czy gdybyś miał tylko zaburzenia psychiczne, to też byś dostał znaczny. Ciekawe, czy znaczny stopień niepełnosprawności wystarczy, aby otrzymać 500+ dla osób niesamodzielnych. Czy też może trzeba mieć orzeczenie z ZUS o niezdolności do samodzielnej egzystencji.

Ja nie byłem nigdy normalny, nie radziłem sobie z tym, co trudne. Powiedziałbym, że mam ciężkie zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, w dodatku mam bardzo duże problemy ze sferą religijną. Te rzeczy (książkowe OCD i poważne trudności duchowe) mogą bardzo obniżać poziom mojego funkcjonowania. Klasyczne religie monoteistyczne mogą być jakby "doskonałym paliwem" dla OCD. Dla mnie dużym wyzwaniem jest umycie się, wzięcie prysznica. W ogóle nie chce mi się tego robić i nawet nie czuję zbytnio potrzeby, aby to robić. Ubieranie się też może być w pewnym sensie kłopotliwe. Mogę mieć urojenia odniesienia od kilku lat.
Góra
Mruczanka
Avatar użytkownika
 
Posty: 6572
Dołączył(a):
  Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: Jakiej reakcji oczekuje on z mojej strony na ten jego rozpromieniony uśmiech?
Płeć: K
nonkan napisał(a):A u mnie dobrze będzie, jeśli chociaż na rok mi przedłużą rentę socjalną. Ostatnio przedłużyli mi o trzy lata. Jeżeli przedłużą znowu, możliwe, że pójdę na oddział dzienny i będzie się tam kombinować z lekami. Mogę się bać pójścia na oddział dzienny, bo tam trzeba zmieniać buty, a ja mam "lęk" przed zakażeniem.


O, ironio!
Boisz się zakażenia, ale nie przeszkadza Ci się nie myć tygodniami i hodować na ciele bakterie kałowe zdolne do spowodowania jakiegoś zakażenia :lol:
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."

- Arigato, Ruki
Góra
Krzyś
Avatar użytkownika
 
Posty: 1839
Dołączył(a):
  Wt, 25 lip 2006, 23:00
Lokalizacja: Lublin / M / 32 / zdiagnozowany
Płeć: M
nonkan napisał(a):Ciekawe, czy znaczny stopień niepełnosprawności wystarczy, aby otrzymać 500+ dla osób niesamodzielnych. Czy też może trzeba mieć orzeczenie z ZUS o niezdolności do samodzielnej egzystencji.
Znaczny stopień niepełnosprawności nie wystarczy. Trzeba mieć orzeczenie z ZUS o niezdolności do samodzielnej egzystencji.
Ostatnio edytowano Wt, 17 wrz 2019, 22:52 przez Krzyś, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrowienia,
Krzyś
Góra
Poprzednia strona


Powrót do Forum otwarte dla każdego




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Szörnyxolotl i 2 gości