Czy to Asperger?

To forum przeznaczone jest głównie dla osób dorosłych z ZA i pokrewnymi zaburzeniami.

Chat irc (freenode): #aspi.net.pl (bramka www) (godzina 20:30)
Skype: WideŁokonferencja (Soboty@21:00)

Czy to Asperger?

Postprzez twinsen » Śr, 21 sie 2019, 09:21

Pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej (DDDR, Dorosłe Dziecko Dysfunkcyjnej Rodziny). Tak przynajmniej zdiagnozowano mnie w SPZTUiW w Siemianowicach. Natomiast wydarzenia ostatnich dni mojego życia spowodowały, że zacząłem się zastanawiać czy nie mam także Aspergera. Asperger dorosłych i jego diagnostyka to coś o czym nie mam pojęcia czy w ogóle istnieje w Polsce. Podobno, są ośrodki w Warszawie lub Opolu, ale czy serio trzeba jechać pół Polski do - de facto - psychiatry? Jak na razie umówiłem się do mojej lokalnej pani psychiatry, gdzie spytam ją o pomoc i testy w kierunku AS.

Dwa: co zrobić jak osoba, najbliższa, stwierdza że została oszukana bo "nie ujawniłem" AS, chociaż tak naprawdę sam nie wiem czy mam? Osoba na domiar złego jest DDA, także sama ma zaburzone postrzeganie świata, zwłaszcza jeśli chodzi o kontrolowanie sytuacji i alkohol, gdzie jedno piwo raz na jakiś czas to już jest alkoholizm...

Ale ja nie o tym. Chciałem podzielić się z Wami jedną konkretną sytuacją. Opiszę ją i chciałbym poznać opinię. Dowiedziałem się bowiem że moje postrzeganie świata nie jest normalne, że mam coś z neuronami w mózgu i że nie da się ze mną dłużej wytrzymać :(

Sytuacja: w Empiku kupuję prezent, kubek który zmienia kolory. Zostaje użyty 2 razy, a potem ja, faktycznie nie myśląc biorę go ze zlewu i wstawiam do zmywarki i ta folia zaczyna odchodzić. Zwrócono mi uwagę, żebym tak nie robił. Mimo to, ja znów nie myśląc lub nie zwracając uwagi, wstawiłem ten kubek do zmywarki, zniszczył się. No to myślę - spokojnie, pojadę kupić nowy. Nieopatrznie wieszam go na kołku i ...jest awantura, że nie szanuję kubka, który się miło kojarzył, który był ode mnie i teraz uwaga, to co powiedziałem w pierwszym momencie: "To tylko kubek, nieważne, kupię ci taki sam". Dla mnie to było rozwiązanie problemu. No bo co za problem kupić kubek ponownie i postarać się by nie trafiał jednak do zmywarki. Okazało się, że miałem powiedzieć: "Przepraszam, co ja narobiłem, przykro mi". Powiedzcie, czy serio nie szanuję tej osoby? Bo ja nie jestem w stanie tego pojąć. Może dlatego, że mam AS? Takich podobnych sytuacji w życiu miewam więcej, gdy proponuję rozwiązanie problemu, a jestem obwiniany o brak empatii, uczuć, zrozumienia i szacunku dla drugiej osoby. Co jest ze mną nie tak? :(
twinsen
 

Re: Czy to Asperger?

Postprzez Wrotek » Śr, 21 sie 2019, 20:28

Z tym kubkiem jako prezentem jest tak, że wręczony komuś jest z pewnym ładunkiem emocjonalnym. To nie jest przedmiot czysto użytkowy.

Jakby ktoś sam sobie kupił kubek, a ty byś tej osobie go zniszczył - to zasadna byłaby propozycja odkupienia/kupienia nowego. Acz zdaje się, że to "przykro" też byłoby zasadne. No, ale ja tego nie ogarniam - mówienie, że przykro jest dziwne.
Złapaliśmy czarownice, czy możemy je spalić?
Avatar użytkownika
Wrotek
 
Posty: 1994
Dołączył(a): Cz, 30 mar 2017, 22:13
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: M

Re: Czy to Asperger?

Postprzez asperger » Śr, 21 sie 2019, 22:54

Wydaje mi się, że powinieneś powiedzieć "Przepraszam, co ja narobiłem, przykro mi". Gdy zamiast tego jedynie powiedziałeś "to tylko kubek" ktoś mógł to odebrać jako zlekceważenie problemu polegającego na tym, że ty zniszczyłeś kubek.
asperger
 
Posty: 1513
Dołączył(a): So, 18 mar 2006, 00:00

Re: Czy to Asperger?

Postprzez Arraya » Pt, 23 sie 2019, 13:23

Po pierwsze nie rozumiem przywiązania emocjonalnego do kubka. Ale kiedy wyobrażam sobie, że jestem na miejscu tej osoby i zamiast kubka jest jakaś naprawdę cenna dla mnie rzecz o sentymentalnej wartości wciąż nie mogę zrozumieć skali jej reakcji. Moim zdaniem po prostu przesadziła.

Spotkało mnie wiele podobnych sytuacji i nauczyłam się dzięki temu zakładać, że każdy (poza osobami, które naprawdę dobrze znam i wiele razy się upewniałam, że ich to nie dotyczy zanim zaczęłam je traktować normalnie) jest przewrażliwiony. Oczywiście nie zawsze da się ogarnąć co dokładnie komu sprawia przykrość. Ale w Twojej sytuacji ta pierwsza awantura była znakiem, że to jest drażliwy temat. I to akurat był wyraźny znak, a nie jakieś "domyśl się" stosowane niestety bardzo często, także miałeś "szczęście". W innych sytuacjach udawało Ci się rozpoznawać takie znaki?

Nie wiem jak ogólnie wygląda Twoja relacja z tą osobą, ale możliwe, że problem jest z nią a nie z Tobą. Niektórzy ludzie po prostu są przewrażliwieni, nie trzeba tego zakładać, tylko się to wie. Z doświadczeń, które się z nimi miało.

Może brzmię jakoś nieczule czy coś podobnego, ale słyszałam tyle podobnych historii i sama mogę Ci opowiedzieć ich jeszcze więcej, że gdybym w każdej sytuacji miała się przejmować tym, co strasznego podobno uczyniłam, że bym się załamała. Łatwiej jest po prostu szukać ludzi, którzy nie obrażają się o byle pierdołę. No dobra, trudno jest ich znaleźć (zwłaszcza takie kobiety), ale moim zdaniem lepiej jest być samotnym przez kilka niż użerać się z przewrażliwionymi osobami. Jeśli powiedziałbyś, że skazałbyś się w taki sposób na bycie samotnym do końca życia to nie byłabym taka pewna powyższego. Przepraszam, jeśli moja odpowiedź w jakiś sposób Cię uraziła. Po prostu mnie wkurzają ludzie, którzy zachowują się tak, jak opisałeś i może mnie poniosło.
Arraya
 
Posty: 126
Dołączył(a): Wt, 26 mar 2019, 11:11
Płeć: K

Re: Czy to Asperger?

Postprzez Horka » Pt, 23 sie 2019, 21:11

twinsen napisał(a):Dowiedziałem się bowiem że moje postrzeganie świata nie jest normalne, że mam coś z neuronami w mózgu i że nie da się ze mną dłużej wytrzymać :(

Sytuacja: w Empiku kupuję prezent, kubek który zmienia kolory. Zostaje użyty 2 razy, a potem ja, faktycznie nie myśląc biorę go ze zlewu i wstawiam do zmywarki i ta folia zaczyna odchodzić. Zwrócono mi uwagę, żebym tak nie robił. Mimo to, ja znów nie myśląc lub nie zwracając uwagi, wstawiłem ten kubek do zmywarki, zniszczył się...


Nie martw się na zapas!

Mnie się zdarzyło szukać telefonu/ kluczyków od samochodu... w lodówce.

Miałam podejrzenie ZA - od psychiatry i terapeutki z grupy DDA - a do Wawy mam niedaleko, więc przejechałam się - i stwierdzili, że nie mam. Więc można być dziwnym mając neurony (teoretycznie) w porządku ^^ :P

Sytuację jak Twoja z kubkiem miałam podobną - tylko to był magnes na lodówkę mojej współlokatorki. Przywieziony z Barcelony ... :roll:
I też nie wiedziałam jak naprawić szkodę, więc zaproponowałam, że może kupię jej jakiś inny, albo jak kiedyś będę w Barcelonie to taki sam. Z tym, że ja jej powiedziałam, że mi przykro - bo serio mi było - bo ona lubi takie rzeczy i bardzo o nie dba, a ja jestem ostatnią niezdarą i ciągle coś psuję (np. w zeszłym tyg. zapłonął mi olej sezamowy na patelni jak robiłam warzywa i osmoliła mi się szafa :/ ) I mnie nie zabiła. Bo jest stabilna psychicznie i wie, że mam wady, ale mnie lubi, więc godzi się z nimi żyć. I nie należy do osób, które biorą wszystko do siebie. Jeśli Twoja druga połowa (?) jest DDA to nie zawsze może reagować prawidlowo na różne rzeczy i może być czasem przewrażliwiona. I to nie jest jej wina, tylko pewnych schematów/ lęków, których nabawiła się w dzieciństwie. Co nie oznacza, że m prawo tym krzywdzić innych i nie musi nad sobą pracować. Wiem - bo też jestem DDA i czasem reaguję nieadekwatnie. Ale to się da zmienić, tylko trzeba mieć dużo motywacji i wiary, że się da.

A co do Twojej reakcji - ja tam się nie znam, może niech się panowie/ mężate panie wypowiedzą - ale czy to nie jest standardowa męska reakcja przypadkiem? :P
Ostatnio edytowano Pt, 23 sie 2019, 21:12 przez Horka, łącznie edytowano 1 raz
Przeto, jak z dzikiej knieje gdy szczwaniem gnana *
* Pędem bieży do strumienia łania stroskana, *
* Tak i dusza moja licha *
* Do Ciebie spragniona wzdycha, [...] *


[nie mam ZA]
Avatar użytkownika
Horka
 
Posty: 565
Dołączył(a): Wt, 8 sie 2017, 22:49
Lokalizacja: Գեղամա լեռնաշղթա
Płeć: K

Re: Czy to Asperger?

Postprzez longin » Pt, 23 sie 2019, 22:55

twinsen napisał(a): Podobno, są ośrodki w Warszawie lub Opolu, ale czy serio trzeba jechać pół Polski do - de facto - psychiatry? Jak na razie umówiłem się do mojej lokalnej pani psychiatry, gdzie spytam ją o pomoc i testy w kierunku AS.


Nie trzeba jechać pół Polski, każdy lekarz psychiatra może postawić takie rozpoznanie. W dużych miastach jest większa szansa, że natkniesz się na poradnię specjalizującą się w autyzmie i pokrewnych zaburzeniach.

Dwa: co zrobić jak osoba, najbliższa, stwierdza że została oszukana bo "nie ujawniłem" AS, chociaż tak naprawdę sam nie wiem czy mam? Osoba na domiar złego jest DDA, także sama ma zaburzone postrzeganie świata, zwłaszcza jeśli chodzi o kontrolowanie sytuacji i alkohol, gdzie jedno piwo raz na jakiś czas to już jest alkoholizm...


Mówisz: a może wcale nie mam ZA?

Powiedzcie, czy serio nie szanuję tej osoby? Bo ja nie jestem w stanie tego pojąć. Może dlatego, że mam AS? Takich podobnych sytuacji w życiu miewam więcej, gdy proponuję rozwiązanie problemu, a jestem obwiniany o brak empatii, uczuć, zrozumienia i szacunku dla drugiej osoby. Co jest ze mną nie tak?


Dla zdiagnozowania ZA musiałoby wystąpić więcej objawów, np. specyficzne i wąskie zainteresowania, problemy z rozumieniem metafor, nietypowa artykulacja słów. To co na razie opisałeś nazwałbym niskimi umiejętnościami społecznymi. Umiejętności społeczne można trenować - przez szkolenia albo po prostu kontakty z ludźmi.
longin
 
Posty: 5
Dołączył(a): Śr, 7 sie 2019, 21:45
Płeć: M

Re: Czy to Asperger?

Postprzez Wrotek » So, 24 sie 2019, 08:49

longin napisał(a):Nie trzeba jechać pół Polski, każdy lekarz psychiatra może postawić takie rozpoznanie. W dużych miastach jest większa szansa, że natkniesz się na poradnię specjalizującą się w autyzmie i pokrewnych zaburzeniach.


To, że każdy psychiatra może wystawić takie rozpoznanie, nie oznacza, że zrobi to dobrze. Tzn. nie każdy prawidłowo rozpozna ZA, może być wynik fałszywie negatywny lub fałszywie pozytywny.
Jeśli ktoś potrzebuje papierka to jasne, można iść do byle kogo. Jak się tkoś chce dowiedzieć czegoś o sobie to lepiej do osób które się w ZA specjalizują.
Z tymi którzy się specjalizują jest jednak trudniej.
Złapaliśmy czarownice, czy możemy je spalić?
Avatar użytkownika
Wrotek
 
Posty: 1994
Dołączył(a): Cz, 30 mar 2017, 22:13
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: M

Re: Czy to Asperger?

Postprzez asperger » So, 24 sie 2019, 16:26

Arraya napisał(a):Po pierwsze nie rozumiem przywiązania emocjonalnego do kubka. Ale kiedy wyobrażam sobie, że jestem na miejscu tej osoby i zamiast kubka jest jakaś naprawdę cenna dla mnie rzecz o sentymentalnej wartości wciąż nie mogę zrozumieć skali jej reakcji. Moim zdaniem po prostu przesadziła.

Ale tu nie chodzi o stopień szkód ale o fakt, że z czyjejś winy powstały. Jeśli zamiast powiedzieć "przepraszam co ja narobiłam" powiesz "to tylko kubek" to tak jakbyś powiedziała "nic nie zepsułam.
Ostatnio edytowano So, 24 sie 2019, 16:27 przez asperger, łącznie edytowano 1 raz
asperger
 
Posty: 1513
Dołączył(a): So, 18 mar 2006, 00:00

Re: Czy to Asperger?

Postprzez P.P. » Pn, 26 sie 2019, 13:18

asperger napisał(a):Ale tu nie chodzi o stopień szkód ale o fakt, że z czyjejś winy powstały. Jeśli zamiast powiedzieć "przepraszam co ja narobiłam" powiesz "to tylko kubek" to tak jakbyś powiedziała "nic nie zepsułam.


No nie wierzę, kogo moje oczy widzą, asperger, to Ty zyjesz? :)
"Nawet najnormalniejszy człowiek zaledwie wisi na śliskim sznurze normalności. Obwody normalności wbudowano w ludzkie zwierzę wyjątkowo niedbale."
P.P.
 
Posty: 1467
Dołączył(a): Pn, 4 wrz 2006, 23:00
Lokalizacja: Kraków
Płeć: M

Re: Czy to Asperger?

Postprzez asperger » Pt, 30 sie 2019, 19:25

Moja odpowiedź nie wiem czemu została zignorowana.
asperger
 
Posty: 1513
Dołączył(a): So, 18 mar 2006, 00:00

Re: Czy to Asperger?

Postprzez ABC72 » N, 1 wrz 2019, 00:49

longin napisał(a):Dla zdiagnozowania ZA musiałoby wystąpić więcej objawów, np. specyficzne i wąskie zainteresowania, problemy z rozumieniem metafor,


Sytuacja z dzisiejszego grilla u rodziców narzeczonego mojej córki.
Tata owego narzeczonego powiedział: żeby coś przestało boleć, trzeba się natrzeć pustą butelką wódki.
Ja na to (całkiem serio): ale jak to pustą - pustą nie da się natrzeć!
Córka w śmiech i trąca mnie łokciem - okazało się, że tą butelkę wódki najpierw trzeba wypić, i od tego wypicia znikają wszelkie bóle. A ja tego nie zrozumiałam. Ale wstyd :shock:
ABC72
 
Posty: 652
Dołączył(a): Wt, 19 lut 2019, 18:40
Płeć: K

Re: Czy to Asperger?

Postprzez Aerrae » Pn, 2 wrz 2019, 08:11

E tam wstyd.
Ja też bym nie zrozumiała, tzn stwierdziłabym, że trzeba wziąć pustą butelkę wódki i pocierać bolące miejsce tą butelką - co też jest bez sensu ;)
Aerrae
 
Posty: 2194
Dołączył(a): Pn, 13 lip 2015, 11:29
Płeć: K


Powrót do Forum otwarte dla każdego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości