Aspi i pieniądze czyli szaleństwo posiadania pracy

To forum przeznaczone jest głównie dla osób dorosłych z ZA i pokrewnymi zaburzeniami.

Chat irc (freenode): #aspi.net.pl (bramka www) (godzina 20:30)
Skype: WideŁokonferencja (Soboty@21:00)

Re: Aspi i pieniądze czyli szaleństwo posiadania pracy

Postprzez Deicide » So, 2 lip 2016, 17:12

Sądzę, że praca sama w sobie nie ma destruktywnego wpływu. Obowiązki i własne pieniądze bardzo mi pomogły, zwiększyły pewność siebie, wiele nauczyły, nieco zmieniły też sposób w jaki rodzice odnoszą się do mnie. Są też minusy - własna kasa idzie np. na alkohol albo usługi towarzyskie, ale to bardziej skutek obranego stylu życia.
Avatar użytkownika
Deicide
 
Posty: 2670
Dołączył(a): Pn, 20 cze 2016, 22:29
Płeć: M

Re: Aspi i pieniądze czyli szaleństwo posiadania pracy

Postprzez nowiudka » Pt, 19 sie 2016, 17:20

Można wysnuć wniosek, że to pieniądze zabijają odpowiedzialność, ale po sobie wiem, ze jest on nietrafiony.
Idąc do pracy nie szłam tam po pieniądze, ale z zupełnie innych powodów. Wiązało się to głownie z chęcią zmiany. Zobaczenia. Spróbowania. Oczywiście nie za cenę nerwów i stresu. To w ogóle odpadało, wobec czego nie podchodziłam do swojej pracy na tyle mocno, by wyjść poza nią. Bo praca nie polega na pracowaniu, ale na tym, by ogarnąć i kontakty, i system, i godziny itp... Skupiam się na konkretnych zadaniach do wykonania. To było za mało. Odpadłam ;)

Pieniądze są mocno połączane z pracą, ale nie nierozerwalnie. Jest jeszcze bardzo głupi zwyczaj ''szanowania'' pracy, nie wiem czy to jest poważne czy nie, ale bardzo się cieszę, że nie ma już kagańca i łańcucha wśród młodych i bez zbędnych ceregieli potrafią oni po prostu się wyswobodzić spod kuriozalnej sytuacji nazwanej pracowniczą. To znak zmian i mam nadzieje, ze ten piękny trend się utrzyma:)

Kiedyś lekarz mi powiedział, ze swojej pracy nie szanuje (chciałam iść na chorobowe, by się zregenerować, a on uparł się, że nie potrzebuje). Zdrowie było i jest dla mnie ważniejsze, niż praca. Pieniądze są też dla mnie ważniejsze niż praca. Dlatego ''szanuje'' (wykorzystuje) każde ich źródło. Ale z pracą nie ma to i nie nie miało nic wspólnego.
nowiudka
 
Posty: 848
Dołączył(a): Wt, 21 kwi 2015, 21:15
Płeć: K

Re: Aspi i pieniądze czyli szaleństwo posiadania pracy

Postprzez Master/Pentium » Pt, 19 sie 2016, 21:41

Praca mocno poprawiła mi pewność siebie.
Dała też pieniądze na własne zachcianki i ogólnie utrzymanie (mieszkałem wtedy jeszcze z rodzicami ale od razu zacząłem się dokładać do budżetu, zwykła uczciwość tego wymaga).
To że w pracy robię to co lubię bardzo pomogło w różnych kwestiach tak osobistych jak finansowych.
Nigdy nie miałem jazd z gatunku zniknę z pracy na kilka dni albo po co iść skoro DZISIAJ mam pieniądze. Ale to pewnie kwestia osobowości.
Master/Pentium
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: Aspi i pieniądze czyli szaleństwo posiadania pracy

Postprzez nowiudka » Pt, 26 sie 2016, 17:24

Nie, praca nigdy nie dodawała mi pewności siebie, raczej zabierała.
nowiudka
 
Posty: 848
Dołączył(a): Wt, 21 kwi 2015, 21:15
Płeć: K

Re: Aspi i pieniądze czyli szaleństwo posiadania pracy

Postprzez ss » So, 18 lis 2017, 02:07

Morog napisał(a):natrafiłem na w pracy na pewien problem i chciałbym wiedzieć co myślicie

ludzie dzięki nam zarabiają swoje pierwsze pieniądze
niemałe
i zaczynają wariować
rzucają szkoły, wpadają w nałogi, zaczynają nie szanować pracę
zaczynają się skargi i gadanie kogo nam daliście

dotarło do mnie że ktoś to nagle dostaje na miesiąc 1800 zł na rękę i nie ma żadnych kosztów bo mieszka u rodziców
może się czuć jak by właśnie chwycił pana boga za nogi

i wychodzi na to że praca ma bardzo destrukcyjny wpływ na umysły młodych aspich
czyli dokładnie przeciwnie niż miało być\

co myślicie?

Myślę, że jeśli ktoś myśli 1800 złotych miesięcznie to złapanie pana boga na nogi powinien dostać mocno w ryj, a jak nie zrozumie to zakład bez klamek. Ja niestety palę papierosy, ale gdybym nawet rzucił, to wszystko kosztuje np.samochód, jedzenie (nawet jeśli w domu ma się obiady, to zesrać się można bez niczego swojego), ubrania, środki higieny osobistej trochę mniej. Mimo wszystko za jedną taką wypłatę nie kupi się choćby jednego wypasionego telefonu, albo średniego laptopa. Mam zespół aspergera i chyba nie jest ze mną źle. bo nie traktuje tego jako jakąś "nobilitacje" większość ludzi pracuje (pytanie tylko jaką mają pracę), miałem za to kolejne porażki społeczne. Może to dlatego, że pracowałem z debilami, choć może jednak jestem debilem i powinienem umrzeć...
ss
 

Re: Aspi i pieniądze czyli szaleństwo posiadania pracy

Postprzez czerwcowy » So, 18 lis 2017, 21:46

W dużych miastach takie pieniądze to jest kpina aczkolwiek trzeba mieć świadomość że z drugiej strony dla bardzo wielu ludzi w biedniejszych częściach Polski i na wsiach to już są bardzo duże pieniądze...
Avatar użytkownika
czerwcowy
 
Posty: 299
Dołączył(a): So, 9 lis 2013, 13:06
Płeć: M

Poprzednia strona

Powrót do Forum otwarte dla każdego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość