COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z biura

To forum przeznaczone jest głównie dla osób dorosłych z ZA i pokrewnymi zaburzeniami.

Chat irc (pirc.pl): #aspi.net.pl (bramka www) (godzina 20:30)
Skype: WideŁokonferencja (Soboty@20:00)

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Wt, 16 sie 2022, 20:37

Ale w artykule powołują się na dane z Niemieckiego Federalnego Urzędu Statystycznego! Kłamią?!
No tak, statystyki na pewno XD


Btw, minął już jakiś czas od mojej jazdy zaprątkowanym autobusem i jakoś nic mi nie jest :good:
W międzyczasie piłam zimne napoje i jadłam arbuza z lodówki.
Byliśmy też z Dragonkiem na większych zakupach, gdzie kurcze, co druga mijana osoba cherlała i też jakoś nic nie złapaliśmy.
Swoją drogą, to ciekawe że w środku takich upałów ludziska tak zawaleni, no ale na pewno to od siedzenia pod klimą :chytry:
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Master/Pentium » Śr, 17 sie 2022, 09:09

Mruczanka napisał(a):Byliśmy też z Dragonkiem na większych zakupach, gdzie kurcze, co druga mijana osoba cherlała i też jakoś nic nie złapaliśmy.
Swoją drogą, to ciekawe że w środku takich upałów ludziska tak zawaleni, no ale na pewno to od siedzenia pod klimą :chytry:

Nie, to efekt bliskich spotkań z Omnicronem. ^^
To naprawdę jest środek dużej fali (statystyki infekcji są baaardzo niedoszacowane), i tak, dla większości ludzi nie różni się to niczym od kolejnego przeziębienia.
Avatar użytkownika
Master/Pentium
 
Posty: 5426
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Master/Pentium » Śr, 17 sie 2022, 09:17

Witek034 napisał(a):Tzn. faktycznie - nie jest mowa wprost (może zbyt optymistycznie założyłem, że rzetelność dziennikarska nakazywałaby wziąć jako odniesienie analogiczny miesiąc w poprzednich latach, gdy wspominają o średniej z lat 2018-2021), ale jeśli założyć, że wzięto pod uwagę po prostu średnią ze wszystkich miesięcy ostatnich lat, to tym bardziej (z uwagi na pandemię) było pewnie więcej zgonów zimą, niż latem.

Rzetelność dziennikarska w takim artykule, dobre sobie. Tutaj klikalność się liczy nade wszystko :-(

Aby porównywać należałoby:

- upewnić się że porównujemy analogiczne miesiące i warunki (upały, infekcje, skażenie środowiska, wojny, whatever)
- znamy naturalną wartość fluktuacji - w końcu to zjawisko z dużą składową losową i wielką ilością czynników na które nie ma wpływu albo nawet nie wiemy o ich istnieniu

Ogólnie jestem dużym sceptykiem jeśli chodzi o wyznaczanie nadumieralności na podstawie pojedynczego "piku".

Na intuicję fluktuacja o 12% w zjawisku mającym z milion zewnętrznych składowych "mieści się w normie". Co innego jeśli takie piki będą się powtarzać częściej lub trwać dłużej.
Avatar użytkownika
Master/Pentium
 
Posty: 5426
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Witek034 » Śr, 17 sie 2022, 09:39

Tylko dziwne, że artykuły w tych samych mediach, napisane w tym samym tonie, a dotyczące zgonów w czasie tzw. pandemii (względem lat ubiegłych), uznawane są już za rzetelne źródła informacji, mimo że też nie znamy wielu innych czynników, mogących mieć na to wpływ.
blog: www.OdlotoweAtrakcje.pl
Witek034
 
Posty: 3385
Dołączył(a): Wt, 28 lis 2017, 23:04
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Master/Pentium » Śr, 17 sie 2022, 09:53

Witek034 napisał(a):Tylko dziwne, że artykuły w tych samych mediach, napisane w tym samym tonie, a dotyczące zgonów w czasie tzw. pandemii (względem lat ubiegłych), uznawane są już za rzetelne źródła informacji, mimo że też nie znamy wielu innych czynników, mogących mieć na to wpływ.

Kto uznawał to uznawał, ja mam o nich to samo zdanie co tutaj.
Ogólnie jakość danych z okresu pandemii jest zaskakująca słaba.
Wszystkie te oficjalne statystyki są ładne ale ufam im bardzo słabo. Błędy wyznaczonych wartości są często typu rząd wielkości albo wyżej.
Zresztą jak poczytasz moje wypowiedzi od początku to zauważysz że zawsze twierdziłem że poziom zachorowań/infekcji jest masywnie niedoszacowany a wskutek tego % ciężkich/śmiertelnych przebiegów jest analogicznie przeszacowany.
Avatar użytkownika
Master/Pentium
 
Posty: 5426
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez enger369 » Śr, 17 sie 2022, 10:25

Witek034 napisał(a):Ok, ale czy poza paroma przykładami swoich najbliższych (zwłaszcza jeśli ma to miejsce teraz, czyli poza okresem "pompowania statystyk") masz na to jakieś potwierdzenie? Bo wiesz, pamiętam kiedyś taką dyskusję, gdy Ingeborga Cię pytała skąd czerpiesz wiedzę o faktycznej sytuacji w szpitalach, to mówiłeś, że masz swoje źródła (chyba znajomą pielęgniarkę), a na bardziej konkretne pytanie jakie to są szpitale, odparłeś, że masz ciekawsze rzeczy do roboty niż sprawdzanie obłożenia szpitali:)

No jak ktoś ma znajomych lub rodzinę w służbie zdrowia, to wiadomo, że będzie bronił ich dodatkowych dochodów, a tym samym będzie bronił głównej narracji covidowej.
"księga" przemyśleń (co jakiś czas następne przemyślenie):

To nie był przypadek, ale ludzie boją się nawet pomyśleć o tym, co to może w niedalekiej przyszłości oznaczać.
Avatar użytkownika
enger369
 
Posty: 2096
Dołączył(a): Pn, 12 lis 2012, 20:33
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Cz, 18 sie 2022, 20:05

Master/Pentium napisał(a):
Mruczanka napisał(a):Byliśmy też z Dragonkiem na większych zakupach, gdzie kurcze, co druga mijana osoba cherlała i też jakoś nic nie złapaliśmy.
Swoją drogą, to ciekawe że w środku takich upałów ludziska tak zawaleni, no ale na pewno to od siedzenia pod klimą :chytry:

Nie, to efekt bliskich spotkań z Omnicronem. ^^
To naprawdę jest środek dużej fali (statystyki infekcji są baaardzo niedoszacowane), i tak, dla większości ludzi nie różni się to niczym od kolejnego przeziębienia.


A może to jednak jest zwykłe przeziębienie?
Coraz więcej wskazuje na to, że pandemia była plandemią, czyli zwykłym wałem.

enger369 napisał(a):No jak ktoś ma znajomych lub rodzinę w służbie zdrowia, to wiadomo, że będzie bronił ich dodatkowych dochodów, a tym samym będzie bronił głównej narracji covidowej.


Exactly. Mamona ponad wszystko, nawet ludzkie życie! :good:



Świat się stoczył i pochłania go ciemność czarna i głęboka.
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Master/Pentium » Pt, 19 sie 2022, 06:58

Mruczanka napisał(a):A może to jednak jest zwykłe przeziębienie?

Dodatni wynik testu na COVID19.
Pozatym przeziębienie które skutecznie zaraża dwie rodziny w środku lata jest cokolwiek nietypowe.
Inna sprawa że z naszego punktu widzenia to było kolejne przeziębienie - podobne objawy, przebieg i leczenie (tj. de fakto brak).
W końcu to trzecia fala w naszym domu. ;)
Avatar użytkownika
Master/Pentium
 
Posty: 5426
Dołączył(a): Cz, 11 lip 2013, 17:53
Lokalizacja: Lubin
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez P.P. » Pn, 5 wrz 2022, 18:16

Amelia napisał(a):Mruczanka, zapominasz, że teraz ci co się bali są już zaszczepieni i dzięki temu w miarę spokojni :)

Niezupełnie sa spokojni. Niepokoi ich to, czy "ich szczepionka" będzie "działać" na "nową mutację".
A jeszcze bardziej niepokoi ich że mogli przejść infekcję zanim się zaszczepili, i teraz szukają u siebie "long covid" o którym wszystkie media z upodobaniem rozpisują.
"Nawet najnormalniejszy człowiek zaledwie wisi na śliskim sznurze normalności. Obwody normalności wbudowano w ludzkie zwierzę wyjątkowo niedbale."
P.P.
 
Posty: 1761
Dołączył(a): Pn, 4 wrz 2006, 23:00
Lokalizacja: Kraków
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Amelia » Pn, 5 wrz 2022, 20:07

Skąd to wziąłeś? Ani ja, ani moi zaszczepieni znajomi tak nie mają.
Btw, właśnie przechodzę Covid i nie przeżywam tego inaczej niż w przypadku przeziębienia.
Ostatnio edytowano Pn, 5 wrz 2022, 20:10 przez Amelia, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8313
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Pn, 5 wrz 2022, 22:17

P.P. napisał(a):
Amelia napisał(a):Mruczanka, zapominasz, że teraz ci co się bali są już zaszczepieni i dzięki temu w miarę spokojni :)

Niezupełnie sa spokojni. Niepokoi ich to, czy "ich szczepionka" będzie "działać" na "nową mutację".
A jeszcze bardziej niepokoi ich że mogli przejść infekcję zanim się zaszczepili, i teraz szukają u siebie "long covid" o którym wszystkie media z upodobaniem rozpisują.


No, teraz jest czwarta dawka, drugi booster, czy jak to tam się nazywa, więc kto się boi to poleci po ten wynalazek.
Z tym "long covidem" to już przeginają, bo teraz już wszystkie schorzenia pod to podciągają, pewnie nop-y też.



A tu taka ciekawostka:
Fauci zrezygnował ze stanowiska, ale na emeryturę raczej się jeszcze nie wybiera, najpewniej będzie doradzał gdzieś zza kulis.
Chciałoby się rzec, że stary dziadek niech sobie idzie odpocząć, ale prawda bardziej taka, że polityka covidowa w Stanach się zmienia, więc władza chce go usunąć w cień.
Zgadnijcie kto tam teraz ponoć winien lockdownów, upadku gospodarki, nadmiarowych zgonów, nieefektywnych obostrzeń i masek i w ogóle całego zła pandemii?
Nie kto inny, jak pan z blond grzywką!
Genialne, prawda? :good:
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Śr, 28 wrz 2022, 14:01

Kiedy widzisz, jak szybko znika artykuł o tym, że szef Pfizera (który przyjął cztery dawki preparatu) w ciągu ostatnich dwóch miesięcy przechodził covida dwa razy:

Obrazek: https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSdGxMRIUvLxRNwAETYM_SyyQw63HN5L_Z3MnQz40WuxlJsXylQzwNwZxrpt6PXLzCIghw&usqp=CAU


Facet twierdzi teraz, że czeka niecierpliwie na piątą dawkę.
Serio.

Może jednak elektryk miał rację, kiedy palnął, że te preparaty są jak narkotyk?
Ostatnio edytowano Śr, 28 wrz 2022, 14:03 przez Mruczanka, łącznie edytowano 2 razy
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Amelia » Śr, 28 wrz 2022, 15:49

Nie wiem o co chodzi. Ja też przechodziłam Covid, przynajmniej raz. I za jakiś czas pójdę po czwartą dawkę szczepionki. Żeby podtrzymać ochronę przed ciężkim przebiegiem choroby.
Badania potwierdzają, że tak to działa.
Ostatnio edytowano Śr, 28 wrz 2022, 15:49 przez Amelia, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8313
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Śr, 28 wrz 2022, 18:16

No właśnie tak działa, że nie działa XD

Kolejny fun fact, to teraz zalecają przyjmować preparat nie co cztery miesiące, a co trzy.
Czyli sukcesywnie zmniejszają odstęp czasu, bo najpierw było co pół roku, potem cztery miesiące, teraz trzy.
Za chwilę się okaże, że trzeba co miesiąc, bo z góry mówią o kolejnych dawkach.
No, chyba że próbują na szybko opchnąć jeszcze te ampułki, którym zbliża się termin ważności i pójdą do utylizacji? :chytry:
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Amelia » Śr, 28 wrz 2022, 18:35

Mruczanka napisał(a):No właśnie tak działa, że nie działa XD

Czy ten człowiek miał może ciężki przebieg (tzn. był hospitalizowany) mimo zaszczepienia się i to na tej podstawie ten ubaw z niego?

Czy może ktoś podważył wyniki badań?
Ostatnio edytowano Śr, 28 wrz 2022, 18:40 przez Amelia, łącznie edytowano 4 razy
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8313
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Śr, 28 wrz 2022, 20:30

Ale jaki tam znowu ubaw z chorego?
Mnie tylko śmieszy, jak media manipulują informacjami, zwłaszcza takie wp, które potrafi edytować własne artykuły tylko po to, żeby je podkoloryzować i dodać dramatyzmu.
W tym przypadku najpierw pisali tylko, że B. zachorował, bo nie zdążył przyjąć zmodyfikowanej dawki, a potem zmienili trochę treść sugerując, że to wina śpiącego Joe, bo ogłosił koniec pandemii.

Jakich badań?

B. podobno przechodzi covida łagodnie, prawie bezobjawowo, ale czego to dowodzi?
Może tego, że nie jest w grupie ryzyka do bycia hospitalizowanym, nie ma ciężkich schorzeń współistniejących i ogólnie jest dobrego zdrowia, jak i nie jest jeszcze taki stary?
Chociaż mieć nawrót infekcji po tak krótkim czasie, to jednak świadczy o osłabionej odporności.
Czy nie powinien być bardziej odporny po tylu dawkach preparatu?
O ile w ogóle jakąś przyjął.
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Pt, 7 paź 2022, 15:35

" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Voiman » N, 9 paź 2022, 21:06

Wczoraj połamało mnie trochę po 4 dawce. Dziś już nie boli.
Avatar użytkownika
Voiman
 
Posty: 617
Dołączył(a): Pn, 8 lut 2021, 01:06
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Pn, 10 paź 2022, 15:16

To teraz biegusiem po szczepioneczkę na grypę, bo już wróciła z wakacji, żeby na powrót męczyć Polaków :twisted:

https://portal.abczdrowie.pl/blisko-130-tys-przypadkow-tym-razem-to-nie-covid-zaatakowal-polakow
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Curculionucum » Pn, 10 paź 2022, 19:17

U mnie w szkole już dziś zapowiedzieli że od grudnia będą musieli zamknąć szkołę xD. Niby ma być Covid ale tak naprawdę to pewnie kwestie energetyczne :/. I tak szczęście bo tylko na miesiąc a inne szkoły, uczelnie (które nie mają zajęć praktycznych mają zamiar pozamykać na 2miesiace)
Avatar użytkownika
Curculionucum
 
Posty: 139
Dołączył(a): Pt, 27 maja 2022, 20:38
Lokalizacja: KRK, KATO
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Witek034 » Wt, 11 paź 2022, 19:21

Amelia napisał(a):Mruczanka, zapominasz, że teraz ci co się bali są już zaszczepieni i dzięki temu w miarę spokojni :)
Ewentualne zachorowanie będzie lżejsze.
I to było przewidywane już dawno, żadna niespodzianka.


Mruczanka napisał(a):Z tego co ja widzę, właśnie ci zaszczepieni boją się najbardziej, bo są najbardziej podatni na sugestie.
No, może nie licząc tych, którzy czuli się przymuszeni, ale to chyba też podatność na sugestie?


Badanie opublikowane dziś:
https://www.rmf24.pl/raporty/raport-kor ... rp_state=1

:)
blog: www.OdlotoweAtrakcje.pl
Witek034
 
Posty: 3385
Dołączył(a): Wt, 28 lis 2017, 23:04
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez enger369 » N, 16 paź 2022, 01:19

Mruczanka napisał(a):Exactly. Mamona ponad wszystko, nawet ludzkie życie! :good:



Świat się stoczył i pochłania go ciemność czarna i głęboka.

Niektóre kraje się stoczyły, a w niektórych krajach od dawna tak jest i to jeszcze gorzej niż w Polsce. Np. w USA prości ludzie mają tylko ambulatoryjną opiekę zdrowotną, na ubezpieczenie z hospitalizacją ich nie stać, jak poważnie zachorują i wymagają hospitalizacji, mają kiepskie szanse na przeżycie.
"księga" przemyśleń (co jakiś czas następne przemyślenie):

To nie był przypadek, ale ludzie boją się nawet pomyśleć o tym, co to może w niedalekiej przyszłości oznaczać.
Avatar użytkownika
enger369
 
Posty: 2096
Dołączył(a): Pn, 12 lis 2012, 20:33
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Pn, 17 paź 2022, 15:30

" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Pn, 24 paź 2022, 15:36

Kolejne podejrzane działania MZ.
Co oni próbują zrobić?

https://www.youtube.com/watch?v=RCMHzJcs05g
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Amelia » Pn, 24 paź 2022, 16:59

Witek034 napisał(a):
Amelia napisał(a):Mruczanka, zapominasz, że teraz ci co się bali są już zaszczepieni i dzięki temu w miarę spokojni :)
Ewentualne zachorowanie będzie lżejsze.
I to było przewidywane już dawno, żadna niespodzianka.


Mruczanka napisał(a):Z tego co ja widzę, właśnie ci zaszczepieni boją się najbardziej, bo są najbardziej podatni na sugestie.
No, może nie licząc tych, którzy czuli się przymuszeni, ale to chyba też podatność na sugestie?


Badanie opublikowane dziś:
https://www.rmf24.pl/raporty/raport-kor ... rp_state=1

:)

Dzięki za artykuł. Jeśli chcesz nim udowodnić tezę Mruczanki, to chyba nie tędy droga :)

- "najmniej boją się niezaszczepieni, a najbardziej osoby, które przyjęły dwie dawki przypominające" - nic w tym dziwnego. Ten, kto się boi, szczepi się na maksa. Po to, żeby bać się mniej.
Choć ten poziom obaw nie zawsze schodzi do zera. Po szczepionce nadal można obawiać się w pewnym stopniu zachorowania/powikłań (przypominam, że szczepionki nie chronią przed tym w 100%).
Starsi/schorowani szczepią się szczególnie intensywnie.

- "58% respondentów nie boi się zakażenia" - wśród nich są też pewnie ci, którym szczepionka pozwoliła zmniejszyć / rozwiać obawy.

CBOS napisał(a):Gotowości do zaszczepienia się dość wyraźnie sprzyja wyższy status społeczno-zawodowy i materialny badanych

Witek, Mruczanka - jak interpretujecie powyższe zdanie? Skąd ta korelacja?

W tym badaniu CBOS jest też wykres jak poziom obaw zmieniał się w czasie.
Ogólnie trend jest malejący (obawy rosną nieznacznie tylko w pewnych okresach):
https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2022/K_117_22.PDF (wykres na str. 2 - dodałam też tutaj w załączniku).

A tak w ogóle to tylko ok. 10-20% nadal bardzo się boi (czyli generalnie ludzie starsi albo z grup ryzyka). Cała reszta co najwyżej "trochę się boi" :P Więc nie wiem o co tu kruszyć kopie :)
Załączniki
CBOS1.jpg
Ostatnio edytowano Pn, 24 paź 2022, 17:11 przez Amelia, łącznie edytowano 7 razy
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8313
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Pn, 24 paź 2022, 17:44

Adres linku:
SPISKOM.POL
:lol:

A tak bardziej poważnie.
Odnośnie sondażów ogólnie, to pominęłabym to milczeniem, ale skoro pytasz, Amelio...
Zwyczajnie nie wierzę w te liczby, bo dla mnie to TYLKO liczby, które można sobie wytrzepać z rękawa.
Ktoś robi jakieś sondaże, no i fajnie, tylko po co?
Dla mnie to jest zwykłe zbieranie danych, nawet jeśli zapewniają, że ankiety są całkowicie anonimowe.
Wyniki takich ankiet, jak zawsze mają dzielić społeczeństwo na zasadzie:
"Zobacz, ludzie z wiosek faktycznie są zacofani, zwłaszcza ci ze słabym wykształceniem."
"Zobacz, jajogłowi to jednak wiedzą lepiej, w końcu tyle lat nauki..."
Nie ma w tym manipulacji?
A przecież część ludzi biorąca udział w takich sondażach nie będzie szczera i to z różnych powodów.
Jeden, sobie doda, bo ma kompleksy, inny będzie chciał być poprawny politycznie, a jeszcze inny skłamie, bo ma akurat taką ochotę, bo jest złośliwy, albo ma taki nawyk.
Dlatego dla mnie takie "tabelki" nie są wiarygodne, nie są żadnym wyznacznikiem i nie robią na mnie wrażenia.
Ale jak ktoś lubi czytać takie rzeczy i to go uspokaja, to ok, choć moim zdaniem takie sondaże są szkodliwe.
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Amelia » Pn, 24 paź 2022, 18:16

Mruczanka napisał(a):Adres linku:
SPISKOM.POL
:lol:


Dobre :D

I dzięki za wyjaśnienie, rozumiem.
Ostatnio edytowano Pn, 24 paź 2022, 18:21 przez Amelia, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8313
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Witek034 » Pn, 24 paź 2022, 18:24

Amelia napisał(a):
- "najmniej boją się niezaszczepieni, a najbardziej osoby, które przyjęły dwie dawki przypominające" - nic w tym dziwnego. Ten, kto się boi, szczepi się na maksa. Po to, żeby bać się mniej.


No właśnie ten sondaż pokazuje, że tak nie jest, bo po zaszczepieniu nadal boją się bardziej niż niezaszczepieni.

Nie wchodząc w niuanse, chciałem tylko ogólnie pokazać, że nie jest tak, jak tu często twierdziłaś, że to strona antycovidowa jest bardziej podatna na zastraszanie, bo ta od początku tzw. pandemii zachowywała spokój i prowadziła normalne życie (oczywiście w tych granicach, w których było to dozwolone).
blog: www.OdlotoweAtrakcje.pl
Witek034
 
Posty: 3385
Dołączył(a): Wt, 28 lis 2017, 23:04
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Amelia » Pn, 24 paź 2022, 18:30

Witek034 napisał(a):
Amelia napisał(a):
- "najmniej boją się niezaszczepieni, a najbardziej osoby, które przyjęły dwie dawki przypominające" - nic w tym dziwnego. Ten, kto się boi, szczepi się na maksa. Po to, żeby bać się mniej.


No właśnie ten sondaż pokazuje, że tak nie jest, bo po zaszczepieniu nadal boją się bardziej niż niezaszczepieni.

Chyba się nie rozumiemy. Zgadzam się, że nadal się boją zachorowania bardziej niż niezaszczepieni. Niezaszczepieni w większości się nie boją zachorowania, więc trudno byłoby bać się tego mniej niż oni :)

Btw, niezaszczepieni boją się chyba negatywnych efektów szczepień.

Nie wchodząc w niuanse, chciałem tylko ogólnie pokazać, że nie jest tak, jak tu często twierdziłaś, że to strona antycovidowa jest bardziej podatna na zastraszanie, bo ta od początku tzw. pandemii zachowywała spokój i prowadziła normalne życie (oczywiście w tych granicach, w których było to dozwolone).

A to nie chodziło o to, że strona antycovidova bardzo bała się, że ograniczenia pozostaną na zawsze i że mają one służyć jakimś dziwnym, spiskowym celom?
Ostatnio edytowano Pn, 24 paź 2022, 18:31 przez Amelia, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8313
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Witek034 » Pn, 24 paź 2022, 19:27

Amelia napisał(a):
A to nie chodziło o to, że strona antycovidova bardzo bała się, że ograniczenia pozostaną na zawsze i że mają one służyć jakimś dziwnym, spiskowym celom?


I ta obawa jest wg mnie realna i mająca podstawy (na razie jest ciepło, więc sezon przeziębieniowy dopiero przed nami, a obostrzenia obowiązywały dotychczas zimą). Ale fakt, np. ja byłem przekonany, że część z nich pozostanie na stałe (nie tylko sezonowo). Być może wydarzenia na świecie sprawiły, że rządzący światem są teraz zajęci innymi sprawami, albo był to (jak też wspominałem) tylko test, na ile ludzie zaakceptują ograniczanie wolności.

Ale raczej nie o to chodziło. Np. Mruczanka napisała coś w stylu, że media już wszystkich nastraszyły, a Ty odpisałaś, że nie wszystkich (w domyśle, jak rozumiem, że Ty nie czujesz się zastraszona) - w tym kontekście raczej nie chodziło o straszenie obostrzeniami, a zarazą.
blog: www.OdlotoweAtrakcje.pl
Witek034
 
Posty: 3385
Dołączył(a): Wt, 28 lis 2017, 23:04
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Amelia » Pn, 24 paź 2022, 19:45

Witek034 napisał(a):Ale raczej nie o to chodziło. Np. Mruczanka napisała coś w stylu, że media już wszystkich nastraszyły, a Ty odpisałaś, że nie wszystkich (w domyśle, jak rozumiem, że Ty nie czujesz się zastraszona) - w tym kontekście raczej nie chodziło o straszenie obostrzeniami, a zarazą.

Ale to jest stwierdzenie Mruczanki, że media ludzi nastraszyły zarazą. Jak widzisz, sondaże pokazują, że jednak nie za bardzo nastraszyły. No i teraz już tylko pozostaje (nierozwiązywalna) dyskusja, na ile te badania są wiarygodne. Bo każdy z nas się obraca w jakichś bańkach - ja podczas rozmowy z moją rodziną i znajomymi nie dostrzegam teraz zastraszenia covidem (byli znajomi, którzy się bardzo bali, ale im przeszło po szczepionkach), a Mruczanka być może tak. Mnie google podopowiada racjonalne artykuły i oficjalne narracje, a Mruczance być może więcej sensacji.

No i kwestia interpretacji. Wy możecie uznać, że moje zachowanie (np. szczepienie czy kiedyś noszenie maseczki) jest wyrazem szczególnego strachu. A ja szczególnego strachu nie czuję. Chyba że chodzi o taki strach jak obawy przed próchnicą, który skutkuje regularnym czyszczeniem zębów i przeglądami :)
Czy to, że używam nitki dentystycznej, w przeciwieństwie do 70% Polaków, świadczy o tym, że jestem zastraszona? Dla mnie to po prostu rozsądne zachowanie, żeby sobie zmniejszyć ryzyko konieczności borowania. Całkiem dobra analogia do szczepionek i innych środków prewencji w moim odczuciu.
Ostatnio edytowano Pn, 24 paź 2022, 20:01 przez Amelia, łącznie edytowano 15 razy
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8313
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Witek034 » Pn, 24 paź 2022, 20:15

Amelia napisał(a):
No i kwestia interpretacji. Wy możecie uznać, że moje zachowanie (np. szczepienie czy kiedyś noszenie maseczki) jest wyrazem szczególnego strachu. A ja szczególnego strachu nie czuję. Chyba że chodzi o taki strach jak obawy przed próchnicą, który skutkuje regularnym czyszczeniem zębów i przeglądami :)
Czy to, że używam nitki dentystycznej, w przeciwieństwie do 70% Polaków, świadczy o tym, że jestem zastraszona? Dla mnie to po prostu rozsądne zachowanie, żeby sobie zmniejszyć ryzyko konieczności borowania. Całkiem dobra analogia do szczepionek i innych środków prewencji w moim odczuciu.


Rozumiem co chcesz przekazać. Niemniej ja uważam, że skoro 95% ludzi dało się zaaresztować we własnym domu (nie protestując), z zakazem wyjścia nawet w pojedynkę do lasu i nosili maskę nawet na pustej przestrzeni, to te właśnie ich czyny świadczą wg mnie o bardzo silnym strachu i uwierzeniu w naprawdę groźną chorobę, mimo iż później sami przekonali się, że ich strach był tylko sztucznie wywołany przez panikę i niespotykany w historii terror, skoro tak znacznie zmienili swoje nastawienie (niekoniecznie dzięki szczepionce, bo było to jeszcze przed).

Aczkolwiek przyznać chyba musisz, skoro już wspomniałaś o używaniu nitek dentystycznych, czy kasku na rowerze (wcześniejsze dyskusje), że ogólnie jesteś statystycznie bardziej bojaźliwa od średniej, prawda?
Ostatnio edytowano Pn, 24 paź 2022, 20:17 przez Witek034, łącznie edytowano 1 raz
blog: www.OdlotoweAtrakcje.pl
Witek034
 
Posty: 3385
Dołączył(a): Wt, 28 lis 2017, 23:04
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Pn, 24 paź 2022, 20:25

Btw, niezaszczepieni boją się chyba negatywnych efektów szczepień


Zwłaszcza, jak ktoś już miał wcześniej nop-y po czymś innym, albo zna kogoś kto nop-y miał.
Poza tym mamy doczynienia z nową technologią, więc owszem, można mieć obawy o skutki.

A to nie chodziło o to, że strona antycovidowa bardzo bała się, że ograniczenia pozostaną na zawsze i że mają one służyć jakimś dziwnym, spiskowym celom?


Jak ktoś śledził wydarzenia w Australii, albo Kanadzie, to widział wyraźnie w jakim kierunku to wszystko zmierza.
Nie wiem jak obecnie w Australii (widok tamtych obozów zwanych izolatoriami był straszny), ale Kanada do teraz odkręca skutki afery z protestującymi TIRowcami.
Poza tym, wcale nie wiemy czy to koniec, zwłaszcza że media powoli znowu zaczynają nakręcać spiralę strachu, że czają się kolejne zarazy, jak nie twindemia, to ospa lub gorączka krwotoczna, albo inne.
Na razie też cicho jest z tą nową ustawą, co mieli wprowadzić od 1 stycznia przyszłego roku w sprawie stanu zagrożenia itp.
Jeśli ją wprowadzą, to już legalnie będziemy wszyscy niewolnikami.
A i teraz jeszcze wynikła ta sprawa z dziwnymi tabletkami o tajemniczym pochodzeniu i niepewnym składzie, za które znów nikt nie bierze odpowiedzialności i na które trzeba podpisywać deklaracje, iż wyraża się zgodę.
Sytuacja wygląda znajomo, tylko nie mamy doczynienia z płynem, a drażetkami.
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Amelia » Pn, 24 paź 2022, 20:34

dubel
Ostatnio edytowano Pn, 24 paź 2022, 20:49 przez Amelia, łącznie edytowano 13 razy
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8313
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Amelia » Pn, 24 paź 2022, 20:50

Witek034 napisał(a):Rozumiem co chcesz przekazać. Niemniej ja uważam, że skoro 95% ludzi dało się zaaresztować we własnym domu (nie protestując), z zakazem wyjścia nawet w pojedynkę do lasu i nosili maskę nawet na pustej przestrzeni, to te właśnie ich czyny świadczą wg mnie o bardzo silnym strachu i uwierzeniu w naprawdę groźną chorobę, mimo iż później sami przekonali się, że ich strach był tylko sztucznie wywołany przez panikę i niespotykany w historii terror, skoro tak znacznie zmienili swoje nastawienie (niekoniecznie dzięki szczepionce, bo było to jeszcze przed).


Dla mnie to logiczne, że izolacja w domach, ograniczenie zgromadzeń czy odstępy pomagają ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusów. I że to zastosowano w sytuacji kiedy
a) wirus był nieznany, silnie zaraźliwy i zjadliwy na tyle, że powodował u części osób ciężki przebieg albo komplikacje (znam osobiście kilkoro ludzi, którzy czuli się tak źle jak nigdy w życiu przy żadnej chorobie przenoszonej drogą kropelkową)
b) nie było lekarstwa ani szczepionki

Jasne, że część przepisów było na wyrost i absurdalnych, to się potem w dużym stopniu uregulowało. No i szczepionki zrobiły swoje :)

To normalne, że część / większość ludzi obawia się w takich sytuacjach i woli być po bezpiecznej stronie. Czasem ryzyko okazuje się mniejsze niż przewidywano, a czasem na odwrót i kto zignorował ostrzeżenia miał pecha (przykładem HIV swego czasu).

Aczkolwiek przyznać chyba musisz, skoro już wspomniałaś o używaniu nitek dentystycznych, czy kasku na rowerze (wcześniejsze dyskusje), że ogólnie jesteś statystycznie bardziej bojaźliwa od średniej, prawda?

Tak. Tym bardziej - jeśli ja nie dałam się zastraszyć covidem, to dlaczego przeciętniacy mieliby być zastraszeni?
Avatar użytkownika
Amelia
 
Posty: 8313
Dołączył(a): Cz, 27 lip 2006, 23:00
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Mruczanka » Pn, 24 paź 2022, 20:58

No i szczepionki zrobiły swoje :)


Oj, tak. Nadal robią.
" Na pochmurnym niebie utkanym z cieni,
Widzę jak w tańcu oplatają Cię koszmary.
Nie zapominaj, że serca nie da się zabić,
Nie zapominaj, że sny nie muszą się spełnić."
______________________________________
Avatar użytkownika
Mruczanka
 
Posty: 10142
Dołączył(a): Pt, 19 kwi 2013, 13:08
Lokalizacja: I see dead people
Płeć: K

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Witek034 » Pn, 24 paź 2022, 21:31

Amelia napisał(a):
Dla mnie to logiczne, że izolacja w domach, ograniczenie zgromadzeń czy odstępy pomagają ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusów. I że to zastosowano w sytuacji kiedy
a) wirus był nieznany, silnie zaraźliwy i zjadliwy na tyle, że powodował u części osób ciężki przebieg albo komplikacje (znam osobiście kilkoro ludzi, którzy czuli się tak źle jak nigdy w życiu przy żadnej chorobie przenoszonej drogą kropelkową)
b) nie było lekarstwa ani szczepionki


No tak, Ty widzisz w większości ograniczeń sens, logikę i dobre intencje polityków (troskę o ludzkie zdrowie), a mnie umiejętność wyczuwania manipulacji i dostrzeganie setek sprzeczności podpowiadały od samego początku, że "coś tu nie gra" (np. zamykamy ludzi w domach przy 5 zgonach dziennie, a "bawcie się ile dusza zapragnie" przy 600 dziennych zgonach). A skoro logiczny motyw stosowania obostrzeń został wykluczony, to musi być inny.

No ale to już nieraz wyjaśnialiśmy.

Lęk u ludzi całkowicie rozumiem (ja też mam irracjonalny lęk, np. przed psami, pająkami itp.), ale dla ograniczania praw innych ludzi nie mam żadnej tolerancji, więc w tym wypadku niejako stosuję podobną formę "bojkotu" i unikania ludzi wspierających system, jaką np. Ty popierasz zbiorczo wobec Rosjan (stosując odpowiedzialność zbiorową wobec wszystkich).



Amelia napisał(a): Tym bardziej - jeśli ja nie dałam się zastraszyć covidem...

:)
blog: www.OdlotoweAtrakcje.pl
Witek034
 
Posty: 3385
Dołączył(a): Wt, 28 lis 2017, 23:04
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez Voiman » Wt, 25 paź 2022, 00:05

Witek034 napisał(a):No tak, Ty widzisz w większości ograniczeń sens, logikę i dobre intencje polityków (troskę o ludzkie zdrowie), a mnie umiejętność wyczuwania manipulacji i dostrzeganie setek sprzeczności podpowiadały od samego początku, że "coś tu nie gra" (np. zamykamy ludzi w domach przy 5 zgonach dziennie, a "bawcie się ile dusza zapragnie" przy 600 dziennych zgonach). A skoro logiczny motyw stosowania obostrzeń został wykluczony, to musi być inny.


Celem przypadkiem nie było wypłaszczenie krzywej zachorowań, by pandemia trwała dłużej, lecz by nie przeciążyła szpitali tak bardzo?

Albo o zduszenie pandemii w zarodku, zanim jej wykładnicza ekspansja się zacznie? Ale po prostu się nie udało?

Punktem zwrotnym w całej taktyce było to, że dużo zachorowań okazało się bezobjawowych przez co liczba chorych była ostro niedoszacowana statystycznie. Nie wiedziano, że już za późno.

To nie było tak przypadkiem?
Ostatnio edytowano Wt, 25 paź 2022, 00:06 przez Voiman, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Voiman
 
Posty: 617
Dołączył(a): Pn, 8 lut 2021, 01:06
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez enger369 » Wt, 25 paź 2022, 00:27

Witek034 napisał(a):Być może wydarzenia na świecie sprawiły, że rządzący światem są teraz zajęci innymi sprawami, albo był to (jak też wspominałem) tylko test, na ile ludzie zaakceptują ograniczanie wolności.

Do zarządzania gospodarką, ekonomią i społeczeństwem można od kilku miesięcy używać innego tematu, więc nie wykluczone, że covid "udał się na spoczynek"
"księga" przemyśleń (co jakiś czas następne przemyślenie):

To nie był przypadek, ale ludzie boją się nawet pomyśleć o tym, co to może w niedalekiej przyszłości oznaczać.
Avatar użytkownika
enger369
 
Posty: 2096
Dołączył(a): Pn, 12 lis 2012, 20:33
Płeć: M

Re: COVID - stan psychiczny, nastroje, praca zdalna czy z bi

Postprzez enger369 » Wt, 25 paź 2022, 01:10

Witek034 napisał(a):Aczkolwiek przyznać chyba musisz, skoro już wspomniałaś o używaniu nitek dentystycznych, czy kasku na rowerze (wcześniejsze dyskusje), że ogólnie jesteś statystycznie bardziej bojaźliwa od średniej, prawda?

Średnia bojaźliwość ludzi w krajach "rozwiniętych" jest dość duża. Im bardziej "rozwinięty" kraj, tym bardziej bojaźliwe społeczeństwo, a media zaczynają pełnić taką rolę, jaką w średniowieczu pełniły kościoły.
W sprawie covidu większość ludzi nadal wierzy, że to była bardzo groźna pandemia, a lockdowny, maseczki i szczepienia bardzo pomogły ją na razie opanować
"księga" przemyśleń (co jakiś czas następne przemyślenie):

To nie był przypadek, ale ludzie boją się nawet pomyśleć o tym, co to może w niedalekiej przyszłości oznaczać.
Avatar użytkownika
enger369
 
Posty: 2096
Dołączył(a): Pn, 12 lis 2012, 20:33
Płeć: M

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum otwarte dla każdego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron