Hammer napisał(a):Szkoła do najgorsze co mi się w życiu przydarzyło.
Nie wyniosłem z niej nic pożytecznego, a najważniejszych rzeczy uczyłem się sam...
Wylęgarnia odtwórczych szczurów, tym jest szkoła.



Revlon napisał(a):Dlatego chciałabym zapytać Was jak wspominacie z perspektywy dorosłego człowieka, szkołę - myśląc o nauczycielach i ich podejściu?
Co mogli zrobić inaczej/lepiej i w jaki sposób?
enger369 napisał(a):
No i jeszcze w-fiści - wszyscy fanatycznie skoncentrowani byli na grach zespołowych, bardzo rzadko było coś innego. W-f powinien być od ćwiczeń (z piłką też, ale ćwiczeń). Gry zespołowe też mogą być, ale nie jako główny program w-fu.
ABC72 napisał(a):enger369 napisał(a):
No i jeszcze w-fiści - wszyscy fanatycznie skoncentrowani byli na grach zespołowych, bardzo rzadko było coś innego. W-f powinien być od ćwiczeń (z piłką też, ale ćwiczeń). Gry zespołowe też mogą być, ale nie jako główny program w-fu.
Z tego, co się zorientowałam, "neurotypy' lubią takie gry i niejako "przy okazji" tych gier wykonują ćwiczenia ruchowe, których tak "na sucho" by nie chcieli wykonać.
My chyba bardziej lubimy kontrolowane środowisko (którego nie sposób kontrolować na bieżąco przy grach zespołowych) i brak presji. Ale NT-ków jest 99%, pamiętajmy o tym. Szkoła jest zatem na nich (NT-ków) nastawiona i nic w tym dziwnego.
enger369 napisał(a):U jednego z w-fistów zdawałem... "egzamin" ustny z gier zespołowych. W-fista zgodził się, że przez cały rok szkolny mam wolne od sterczenia na boisku, ale w zamian za to na koniec roku szkolnego odpowiadam ustnie z teorii o grach zespołowych.
ABC72 napisał(a):enger369 napisał(a):U jednego z w-fistów zdawałem... "egzamin" ustny z gier zespołowych. W-fista zgodził się, że przez cały rok szkolny mam wolne od sterczenia na boisku, ale w zamian za to na koniec roku szkolnego odpowiadam ustnie z teorii o grach zespołowych.
To równe absurdalne jak basen on-line, który był w szkole mojej córki, a polegał na tym, że nauczycielka na platformie Teams wykładała uczniom, jakie są zasady bezpiecznego zachowania na basenie
Jestem Mateusz. Spróbuję na chwilę przenieść się w czasie...
Wszystko wymagało ode mnie sporo wysiłku, ale myślę, że warto walczyć. Nigdy nie zamierzam się poddawać i to mi się jakoś opłaca. Poznałem wiele ciekawych osób, z niektórymi mam kontakt do dzisiaj. 
AnetusGravolens napisał(a):Jak wspominacie szkołę podstawową i średnią?
AnetusGravolens napisał(a):Mieliście koleżanki i kolegów?
AnetusGravolens napisał(a):Samotnie siedzieliście w ławce i staliście pod klasą?
AnetusGravolens napisał(a):Czy walczyliście ze szkolnymi prześladowcami?
AnetusGravolens napisał(a):Jakie macie wspomnienia z tamtego okresu?
AnetusGravolens napisał(a):Czy w wakacje było lepiej?
Bozon napisał(a):~99% do likwidacji. Fizycznej. Za to, że byli tak "mili", "pomocni" i "wzbogacili" moje dzieciństwo o tyle "wspaniałych" wrażeń. Niech płoną żywym ogniem na dnie Tartaru.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości